Kwota wolna od podatku: Tanzania - 4236 zł, Mauretania - 3204 zł, Polska - 3091 zł. Dlaczego PO skazuje nas na bycie krajem "trzeciego świata"?
wpis z dnia 19/03/2015

foto: PlatformaRP (Flickr.com / CC by SA 2.0)

W kwestii kwoty wolnej od podatku nasz kraj może się porównywać jedynie z biednymi i zacofanymi państwami Afryki. W Mauretanii kwota wolna od PIT to równowartość 3204 zł. W blisko 30 razy biedniejszej od Polski Tanzanii, kwota wolna od podatku to równowartość 4236 zł. Pewne jest jedno - rząd Platformy łupi Polaków niemiłosiernie, pytany zaś o możliwość obniżenia podatków odpowiada, że to "melodia przyszłości". Powstaje pytanie: Jak taki rząd mógł się utrzymać przy władzy przez 8 lat??!

Przeciętny Polak oddaje w podatkach około 41,6 proc. swoich dochodów. Pod tym względem nasz kraj zajmuje odległe, bo 87. miejsce na świecie (ranking World Economic Forum). Tymczasem premier polskiego rządu Ewa Kopacz, pytana w ubiegłym roku o możliwość obniżenia podatków, stwierdziła, że to "melodia przyszłości" i w obecnie nie mamy na to liczyć. Potwierdza to rządowy dokument pt. "Wieloletni plan finansowy państwa. 2014–2017". Wynika z niego, że celem ekipy Platformy nie są reformy, które miałyby uzdrowić finanse państwa. Zamiast tego rządzący chcą nadal utrzymywać podatki na wysokim poziomie i liczyć, że nadejdzie lepsza koniunktura gospodarcza. Co więcej - zdaniem rządowego planu obniżenie podatków poprzez zwiększenie kwoty wolnej od podatku mogłoby nastąpić nie szybciej niż w... 2018 roku.

 

Jakby tego było mało platformerska ekipa próbuje nam wmówić, że podatki w Polsce są niskie! Rządowa funkcjonariuszka, wiceminister finansów - Izabela Leszczyna (absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Jagiellońskim oraz studiów podyplomowych w zakresie filozofii i etyki) nie tak dawno przekonywała na łamach "Rzeczpospolitej", że dalsze utrzymywanie najniższej w Europie kwoty wolnej (3091 zł) od podatku ma sens. Powód? - Alternatywą dla wzrostu tej kwoty do poziomu postulowanego przez Rzecznika Praw Obywatelskich (6503 zł) miałoby być zlikwidowanie ulg podatkowych, jakie w okresie rządów PO-PSL jeszcze nie zostały skasowane (sic!). W ten sposób "autorytet" rządowy w zakresie podatków próbuje nas przekonać, że wysokie obciążenia fiskalne są dobre i spełniają postulat wyborczy "by żyło się lepiej". Jak widać buta ludzi wywodzących się z Platformy nie zna granic. 

Źródło informacji: MKJohnston (Wykop.pl)

wpis z dnia 19/03/2015

                  

r  e  k  l  a  m  a