Komorowski twierdzi, że Polska przeżywa swój "złoty okres". To dlaczego miliony Polaków emigrują za chlebem zagranicę?
wpis z dnia 10/03/2015

foto: PISF (Flickr.com / CC 2.0)

Bronisław Komorowski podczas swojej sobotniej konwencji wyborczej powiedział, że "żyjemy w złotym okresie dla Polski". Powstaje jednak pytanie - dla kogo jest ten złoty okres? Czy dla zwykłych Polaków, którzy aby związać koniec z końcem często są zmuszeni emigrować za chlebem zagranicę? Czy też dla okrągłostołowych aferzystów, bezpieczniaków z WSI i platformerskiej sitwy żyjącej z przekrętów i rządowych przetargów? Obstawiam, że obecny prezydent miał na myśli tą drugą grupę.

 

Nie będę ukrywał, że wydając po kilka tysięcy złotych na kolacje we dwoje w restauracji "Sowa & Przyjaciele" też bym uważał, że żyje w "złoty okresie" i chciałbym, aby trwał on wiecznie. Podzielałbym wówczas zdanie wypowiedziane przez Bronisława Komorowskiego. Co więcej - mógłby on liczyć na mój głos. Niestety nie jestem członkiem Platformy Obywatelskiej, nie należę do rządowej sitwy i nie mam nic wspólnego z okrągłostołowym układem. "Złoty Okres" to kojarzy mi się z historią, kiedy Polska była w Europie niekwestionowaną potęgą militarną i każdy musiał się z nami liczyć, a nie z czasem, gdy kilka milionów Polaków z biedy i braku perspektyw musiało wyemigrować zagranicę do innych państw, które dziś przeżywają swój prawdziwy "złoty okres". 

 

Ekipa powiązana z "prezydentem wszystkich platformersów" zrobi wszystko, aby utrzymać się przy władzy i zachować swoje przywileje. Przejęcie urzędu prezydenta RP przez kogoś innego niż "Bul" będzie stanowiło potężny cios dla tych ludzi. To może spowodować, że ich "złoty okres" się skończy, że będą się musieli podzielić swoimi wpływami i kasą z resztą społeczeństwa. Oni tego autentycznie się boją, dlatego będą gotowi zrobić wszystko (dosłownie), by Komorowski mógł wygrać zbliżające się wybory prezydenckie, a tym samym "złoty okres" dla okrągłostołowych aferzystów, bezpieczniaków z WSI i platformerskiej sitwy trwał nadal.

    

wpis z dnia 10/03/2015

 

r  e  k  l  a  m  a