Platforma spuściła w sejmowym klozecie już ponad 5 milionów podpisów. Zobacz z jaką pogardą traktują obywateli!
wpis z dnia 6/03/2015

foto: Youtube.com

"Platforma bliżej ludzi" - głosiło jedno z haseł partii Ewy Kopacz, promowane podczas jesiennej kampanii przed wyborami samorządowymi. Wczoraj Platforma doskonale pokazała jak blisko jest ludzi, mieląc w sejmowej niszczarce kolejne kilkaset tysięcy podpisów złożonych pod obywatelską inicjatywą ustawodawczą. 

Paradoksalnie racje miał Stefan Niesiołowski, który ponad 10 lat temu - nie będąc jeszcze posłem Platformy - twierdził, że partia ta jest jedną wielką mistyfikacją i oszustwem. Przymiotnik "obywatelska" w nazwie ugrupowania Ewy Kopacz ma za zadanie wprowadzać ludzi w błąd. W rzeczywistości bowiem partia ta jest skrajnie anty-obywatelska, a do swoich wyborców odnosi się z głęboką pogardą, którą mierzyć można w liczbie odrzuconych inicjatyw obywatelskich. Wczoraj wrzucili do kosza kolejną, pod którą podpisało się ponad 300 tys. osób. 

 

Szacuje się, że Platforma w trakcie swoich rządów spuściła do sejmowego klozetu już łącznie ponad 5 milionów podpisów złożonych pod obywatelskimi inicjatywami ustawodawczymi. Warto w tym miejscu po krótce przypomnieć największe anty-obywatelskie działania tej ekipy: Tuż po przejęciu władzy zmielili ok. miliona podpisów w sprawie jednomandatowych okręgów wyborczych (J.O.W.). Nieco później do niszczarki wpadło dwa miliony podpisów pod wnioskiem w sprawie referendum dot. podniesienia wieku emerytalnego. W 2011 roku Stowarzyszenie Rzecznik Praw Rodziców zebrało prawie 350 tys. podpisów pod obywatelskim projektem nowelizacji ustawy o systemie oświaty, który zakładał m.in. odstąpienie od wprowadzenia obowiązku szkolnego dla 6-latków. Projekt ten został oczywiście odrzucony głosami posłów Platformy, a wszystkie podpisy obywateli spuszczone w klozecie. To samo czekało 250 tys. podpisów pod wnioskiem o ustawę w/s pozostawienia LOTOSu w rękach Skarbu Państwa. Dwa lata później partie Tuska i Piechocińskiego odrzuciły obywatelski wniosek o przeprowadzenie ogólnopolskiego referendum edukacyjnego. W tym przypadku zmielonych zostało prawie milion podpisów. Pod rozpatrywanym wczoraj przez Sejm projektem ustawy pozostawiającym rodzicom możliwość wyboru, czy ich dziecko pójdzie do szkoły w wieku 6 czy 7 lat, podpisało się około 300 tys. osób. Decyzją Platformy "Obywatelskiej" projekt ten również trafił do kosza. 

Rządząca Polską Platforma regularnie pokazuje swoją anty-obywatelskość. Wyśmiewa swoich wyborców, gardzi Polakami i pokazuje, że ma ich głęboko w d... Pozostaje mieć nadzieję, że ta część społeczeństwa, która do tej pory jeszcze w PO wierzyła, ostatecznie porzuci wszelką dla nich nadzieję i pokaże im czerwoną kartkę przy najbliższej wyborczej okazji.

wpis z dnia 6/03/2015
 

               

r  e  k  l  a  m  a