Komorowski kojarzy się przede wszystkim z obcia- chem. Nie wolno jednak zapominać, że to groźny reprezentant platformer- skiego układu i WSI
wpis z dnia 5/03/2015

źródło: twitter.com

Publicysta Stanisław Janecki słusznie zauważa, że dla przeciętnego Polaka Bronisław Komorowski kojarzy się przede wszystkim z obciachowym i niezdarnym safandułą-burakiem. Problem jednak w tym, że w rzeczywistości jest on groźnym dla suwerenności i zapewnienia nam pełni swobód obywatelskich reprezentantem platformerskiego układu powiązanego z WSI i ekipą aparatu władzy z PRL. 

- "Owszem, on i jego otoczenie popełniają niezliczone gafy, dzielnie walczą z protokołem dyplomatycznym, elementarnymi zasadami dobrego wychowania oraz polszczyzną. To prawda, że prezydent często się przejęzycza, robi podstawowe błędy składniowe, semantyczne czy ortograficzne, mamrocze i gubi sens oraz logikę wypowiedzi. (...) Tymczasem pod maską safanduły kryje się całkiem bezwzględny i twardy gracz." czytamy w najnowszym artykule publicysty tygodnika "wSieci". 

 

Trudno się z powyższym nie zgodzić. Komorowski przez wielu Polaków odbierany jest jako niezdarny, obciachowy "misio", który coraz częściej zalicza kompromitujące wpadki. Co do tego pełna zgoda. Pamiętać jednak należy, że Komorowski jest przede wszystkim reprezentantem platformerskiego układu. To nie kto inny, jak właśnie on zatwierdzał swoim podpisem wszystkie negatywne rozwiązania legislacyjne uchwalane przez polityków Platformy i PSL. Jest niczym notariusz akceptujący wszystko to, co wcześniej przepchnie przez Sejm ekipa Kopacz. No okej - można powiedzieć. Taka jego polityczna rola. Gorzej, że obecny prezydent reprezentuje również środowiska ludzi powiązanych z aparatem władzy PRL. To on umieścił jako swoich najbliższych doradców wywodzącego się z PZPR Tomasza Nałęcza, czy moskiewskich kursantów Kozieja i Kuźniara. Efekt tego był taki, że BBN wydał w 2012 roku strategie, zgodnie z którą to Rosja, a nie NATO, winna być gwarantem naszego militarnego bezpieczeństwa w Europie. Jakby doliczyć do tego wątek WSI, to mamy obraz prezydenta, który jest realnym zagrożeniem dla naszego bezpieczeństwa i suwerenności. I to - a nie jego obciachowość czy ciągle powtarzające się kompromitacje - winno być rozpatrywane w debacie publicznej jako główny argument przeciwko jego reelekcji.

 

Czytaj więcej: Komorowski i jego ludzie realizują strategię zupaków i trepów. Pozornie śmieszną, faktycznie groźną
Czytaj więcej: Bronisław Komorowski ramię w ramię z Dukaczewskim. Obrona WSI pcha prezydenta w odmęty zakłamania i manipulacji
wpis z dnia 5/03/2015