Realizacja podpisanego przez Ewę Kopacz pakietu klimatycznego w zasadzie uniemożliwi nam dogonienie krajów Europy Zachodniej

wpis z dnia 25/02/2015

foto: public domain

Przedstawiciele sektorów przemysłu ciężkiego (górnictwo, hutnictwo) oraz energetyki są przerażeni zatwierdzonym przez Kopacz pakietem klimatycznym. Powód? Straty spowodowane realizacją jego postanowień wyniosą od kilkudziesięciu do nawet kilkuset miliardów złotych w ciągu najbliższych 15 lat. To oznacza, że Polska gospodarka w zasadzie nigdy nie dogoni poziomu krajów Europy Zachodniej.

 

Restrykcyjna polityka klimatyczna jest gwoździem do trumny polskiej gospodarki - tak uważa coraz większa grupa ekspertów i ekonomistów. Realizacja założeń najnowszej wersji pakietu energetyczno-klimatycznego, na który zgodę w imieniu Polski wyraziła premier Ewa Kopacz, będzie oznaczała likwidację setek tysięcy miejsc pracy oraz istotny wzrost cen energii nie tylko dla przemysłu lecz także dla odbiorców indywidualnych. Warto podkreślić, że przeciętny Polak już teraz kupi za swoją średnią pensję znacznie mniej energii elektrycznej niż przeciętny Niemiec, Francuz czy Brytyjczyk. Według danych Eurostatu w 2013 roku cena 1kW/h w Polsce stanowiła równowartość 0,148 euro. Dla porównania na Wyspach Brytyjskich cena 1kW/h kształtowała się w ubiegłym roku na poziomie 0,174 euro, natomiast w Niemczech za 1kW/h trzeba było płacić 0,292 euro. Problem w tym, że statystyczny Polak zarabiający w 2013 roku przeciętną pensję wyliczaną według GUS (872 euro), mógł za nią kupić 5.891 kW/h prądu. Niemiec za swoją przeciętną pensję (3.449 euro) był w stanie kupić już 11.811 kW/h prądu, zaś Brytyjczyk za swoją przeciętną pensję (2.571 euro) był w stanie kupić aż 14.775 kW/h prądu. Eksperci nie mają wątpliwości - realizacja założeń nowego pakietu klimatycznego spowoduje, że w ciągu najbliższych kilku lat cena prądu w naszym kraju może wzrosnąć nawet o 100 proc. - z poziomu 0,148 euro do około 0,3 euro za 1kW/h. W praktyce będzie to oznaczało załamanie naszej gospodarki oraz utratę konkurencyjności w porównaniu z gospodarkami zachodnimi, a w konsekwencji wzrost bezrobocia i biedy.

 

Realizacja nowej polityki klimatycznej najmocniej uderzy właśnie w nasz kraj. Żadne inne państwo w Europie nie poniesie tak gigantycznych kosztów. Według ekspertów Instytutu Kościuszki i firmy doradczej Ernst & Young przyjęcie nowego pakietu klimatycznego może oznaczać, że PKB Polski do 2030 roku będzie niższy średnio nawet o 1 proc. rocznie. Tym samym Polska - realizując decyzję Ewy Kopacz - może stracić w tym okresie od kilkudziesięciu do nawet kilkuset miliardów złotych! Pakiet klimatyczny może w zasadzie uniemożliwić nam dogonienie gospodarek Europy Zachodniej kiedykolwiek. Nie wykluczone również, że o to w tym właśnie chodzi. Być może rola Polski, jako gospodarczej kolonii i dostarczyciela taniej siły roboczej ma zostać w ten sposób utrwalona, a sama Ewa Kopacz - jako osoba nie wiele rozumiejąca z tego co było jej podsuwane do podpisania w Brukseli - okazała się być tylko pionkiem potrzebnym do realizacji tego celu...

 

Czytaj więcej: Górnictwo, hutnictwo i energetyka przerażone pakietem klimatycznym. Potrzebny opt-out? (Wnp.pl)
wpis z dnia 25/02/2015