Wypowiedź Lecha Kaczyńskiego z 2008 roku bardziej aktualna niż słowa Bronisława Komorowskiego z 2014 roku
wpis z dnia 15/02/2015

foto: PISF (Flickr.com / CC 2.0)

Bronisław Komorowski, podczas swojej pięcioletniej kadencji na stanowisku prezydenta RP, mylił się wielokrotnie. Niestety robił to także w kwestiach strategicznych takich jak obronność czy polityka międzynarodowa. Między innymi z tego powodu powinien być jak najszybciej odsunięty od władzy. Jego pomyłki mogą nas bowiem słono kosztować.

W lutym 2014 roku na antenie radia RMF FM Komorowski powiedział: "Nie sądzę żeby dziś Rosja mogła zastosować wobec Ukrainy scenariusz, który zastosowała kiedyś w stosunku do Gruzji". Wszyscy wiemy doskonale co się stało w ciągu kilku następnych miesięcy. Rosja dokonała wojskowej inwazji na Ukrainę zajmując Krym oraz sporą część Donbasu. Ostrożne szacunki mówią, że w wyniku agresji Kremla zginęło kilka tysięcy ludzi, kilkadziesiąt tysięcy odniosło obrażenia, a kilkaset musiało opuścić swoje domy. 

 

Jakże inaczej brzmią słowa Lecha Kaczyńskiego z 2008 roku, kiedy po rosyjskiej agresji na Gruzję powiedział: "Wiemy świetnie, że dziś Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze Państwa Bałtyckie, a później może i czas na mój kraj, na Polskę! Byliśmy głęboko przekonani, że przynależność do NATO i Unii zakończy okres rosyjskich apetytów. Okazało się, że nie, że to błąd". Okazuje się, że wypowiedź byłego prezydenta sprzed blisko 7 lat jest bardziej aktualna niż opinia obecnego prezydenta sprzed roku. To też pokazuje, jak słaby intelektualnie jest Bul-Komorowski. Nie potrafi on bowiem wyciągać najprostszych wniosków z oczywistych ciągów przyczynowo-skutkowych. Te cechy mogą być niezwykle szkodliwe dla nas wszystkich. Dlatego tym bardziej należy go odsunąć od władzy przy najbliższej okazji. 

wpis z dnia 15/02/2015