Największym osiągnię- ciem prezydentury Komoro- wskiego jest czekoladowy orzeł i przemalowanie polskich flag na różowo
wpis z dnia 6/02/2015

foto: demotywatory.pl

Rehabilitacja WSI, pomysły aby Rosja była "gwarantem" bezpieczeństwa Polski, porzucenie idei Polski jako lidera regionu, podpisywanie jak leci wszystkich ustaw uchwalonych przez Platformę oraz mnóstwo kompromitujących wpadek - w tych kilku słowach można streścić blisko 5 lat prezydentury Bronisława "Bula" Komorowskiego. Oddanie podczas najbliższych wyborów głosu na tą osobę będzie niezwykle szkodliwe dla polskiej racji stanu, a już na pewno obciachowe.

Trudno nie zgodzić się ze słowami publicysty tygodnika "wSieci" Stanisława Janeckiego, który ironicznie napisał na swoim twitterze, iż największym osiągnięciem prezydentury Komorowskiego jest czekoladowy orzeł i przemalowanie polskich flag na różowo. Niestety oprócz kompromitujących wpadek (różowego morła, obok "bulu i nadzei", można przedstawiać jako flagową kompromitacje Komorowskiego) obecny prezydent otoczył się także wianuszkiem doradców, których kariery zaczynały się w PZPR, a część z nich kończyła specjalne kursy w Moskwie. Efektem tego są kuriozalne "plany", "doktryny" i "strategie" powstające w zaciszu belwederskich gabinetów, które według ich autorów mają poprawić stan bezpieczeństwa naszego kraju, w rzeczywistości jednak przyczyniają się do dalszego pogłębiania kryzysu obronności (w opublikowanym w 2012 roku dokumencie pt. "Budowa zintegrowanego systemu bezpieczeństwa narodowego Polski" mogliśmy przeczytać, że to Rosja - a nie NATO - powinna być gwarantem bezpieczeństwa naszego kraju). Jakby tego było mało wybrany w 2010 roku prezydent idealnie spoił ze sobą establishment PRL-u i obecnej władzy związanej z PO-PSL. Istotnie wzrosła pozycja i znaczenie środowiska związanego z WSI. To co jeszcze 5 lat temu było niedopomyślenia (zapraszanie do rządowych telewizji byłych funkcjonariuszy WSI w roli "ekspertów" od komentowania bieżących wydarzeń) dzisiaj stało się normą. 

 

Wiążąc ze sobą powyższe fakty zasadnym staje się pytanie: Czy służby mają na Bronisława Komorowskiego poważne haki? Czy szantażują go ujawnieniem kompromitujących materiałów, gdy ten zacznie działać wbrew ich woli? Dziennikarz śledczy Witold Gadowski ujawnił kilkanaście tygodni temu, że kiedy Bronisław Komorowski obejmował urząd prezydenta RP otrzymał od gen. Wojciecha Jaruzelskiego przesyłkę. Oprócz gratulacji, było w niej także coś, co sprawiło, że Komorowski bardzo się zdenerwował. Czy to może tłumaczyć dlaczego Komorowski jest wobec otoczenia sowieckich służb taki uległy?

 

Źródło: Twitter.com (Stanisław Janecki)
Źródło: Roztrzęsione dłonie Komorowskiego (Stefczyk.info)
Czytaj także: Stratedzy bezbronności (Bezdekretu.blogspot.com)
wpis z dnia 6/02/2015