Czyżby nowa afera w zbrojeniówce? Prokuratura przyjrzy się kontraktowi za blisko 1,1 mld zł zawartemu z koreańskim Samsungiem
wpis z dnia 12/01/2015

foto: 401(K)2013 (Flickr.com / CC 2.0) / mon.gov.pl

Kontrolowana przez Skarb Państwa Huta Stalowa Wola zawarła z koreańskim Samsungiem kontrakt o wartości 1,1 mld zł na dostawę podwozi do produkowanych w Polsce armato-haubic "Krab". Problem w tym, że wspomniany kontrakt nie był poprzedzony przetargiem, zamówione podwozia nie przeszły w kraju żadnych testów (nie posiadają dopuszczeń technicznych MON) i nigdy nie były zintegrowane z licencyjną wieżą haubicy, z którą mają stanowić kompletny pojazd bojowy. Pracownicy i część członków rady nadzorczej Zakładów "Bumar Łabędy" (które wcześniej, na zlecenie Huty Stalowa Wola, opracowały projekt podwozi do Krabów) uważają, że to działanie na szkodę państwa i polskiego przemysłu, dlatego złożyli w Prokuraturze Okręgowej w Gliwicach zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.

 

Budząca wątpliwości umowa pomiędzy Hutą Stalowa Wola (wchodzącą w skład kontrolowanej przez Skarb Państwa - Polskiej Grupy Zbrojeniowej), a koreańskim Samsung Techwin na dostawę podwozi do polskich armato-haubic "Krab", została zawarta 17 grudnia 2014 roku. Opiewa ona na gigantyczną kwotę 320 mln USD (równowartość blisko 1,1 mld zł). Problem w tym, że w Polsce istnieje już gotowe do użycia podwozie do ww. armato-haubicy. Zostało ono opracowane w gliwickim ośrodku pancernym na wcześniejsze zlecenie... Huty Stalowa Wola. Dlatego właśnie pracownicy oraz część członków rady nadzorczej gliwickich zakładów "Bumar Łabędy" (również wchodzących w skład kontrolowanej przez Skarb Państwa - Polskiej Grupy Zbrojeniowej) uznali, że podpisana z Samsungiem umowa na dostawę podwozi z Korei w istocie jest działaniem na szkodę państwa i polskiego przemysłu zbrojeniowego. Po pierwsze - gigantyczne pieniądze zostaną przelane na zagraniczne konta, zamiast pozostać w Polsce. Po drugie - podpisanie kontraktu nie zostało poprzedzone przetargiem. Po trzecie - zamówione podwozia nie przeszły w kraju żadnych testów (nie posiadają dopuszczeń technicznych MON). Po czwarte - podwozia Samsunga nigdy nie były zintegrowane z licencyjną wieżą haubicy, z którą mają stanowić kompletny pojazd bojowy.

Czy zatem szykuje się nam poważny skandal związany z zamówieniem za ponad miliard złotych??

 

Czytaj więcej: Koreańskie podwozia Krabów do prokuratury (Rp.pl)
wpis z dnia 12/01/2015