Czy rząd Kopacz chce zniszczyć polskie górnictwo, aby nie stanowiło konkurencji dla innych?
wpis z dnia 10/01/2015

foto: wsilver (Flickr.com / CC by 2.0)

Paradoks polega na tym, że rząd Ewy Kopacz pozwala na sprowadzanie do Polski milionów ton węgla z Rosji, a na węgiel wydobywany w polskich kopalniach nakłada wielomiliardowy podatek akcyzowy. Jakby tego było mało plan działania przedstawiony przez stronę rządową zakłada likwidację nierentownych - w takich okolicznościach - kopalni i masowe zwolnienia tysięcy osób. Czy obecna władza rzeczywiście chce zlikwidować polskie górnictwo, aby nie stanowiło konkurencji dla innych?

 

Węgiel wydobywany w Polsce nie bez powodu jest droższy od węgla importowanego (np. z Rosji). Rząd PO-PSL drenuje nasze górnictwo wieloma podatkami i daninami, które następnie przekładają się na cenę sprzedawanego węgla. Szacuje się, że wszystkie podatki jakie są związane z wydobywaniem węgla w Polsce (VAT, akcyza, podatek od wyrobisk podziemnych) to koszt minimum 6 miliardów złotych rocznie. Wystarczyłoby zatem obniżyć o połowę rządowe daniny fiskalne, aby produkcja węgla w Polsce nagle zaczęła się opłacać. W jednym momencie problem importu taniego (i gorszej jakości) węgla z Rosji przestałby istnieć, a z przykopalnianych krajobrazów Śląska znikłyby gigantyczne dzisiaj hałdy wydobytego węgla, którego nikt nie chce kupić. Czyż zatem nie lepszym rozwiązaniem od proponowanej przez rząd Kopacz kosztownej "restrukturyzacji" (na odprawy dla zwalnianych górników też trzeba znaleźć pieniądze, a propozycja łączenia nierentownych kopalni ze spółkami energetycznymi przyniesie straty dla tych drugich) będzie obniżenie podatków, które uderzają w rentowność przemysłu wydobywczego w Polsce? Przy okazji można by oczywiście ograniczyć niektóre górnicze przywileje rodem z PRL, takie jak "deputat węglowy dla górniczych emerytów", kosztujący należącą do Skarbu Państwa Kompanie Węglową około 260 mln zł rocznie oraz 13. i 14. pensję w roku. To pozwoliłoby całej branży na osiągnięcie gigantycznych zysków, zwiększenie produkcji oraz ekspansję na zagraniczne rynki (warto podkreślić, że Europa importuje obecnie prawie 230 mln ton węgla rocznie. Jedynie 4 mln pochodzi z Polski). 

Górnictwo w Polsce może być rentowne. Wystarczy jedynie obniżyć podatki. No chyba, że rząd Kopacz ma inny plan, który polega na stopniowej likwidacji polskiej branży wydobywczej, aby przypadkiem nie stanowiła konkurencji dla innych (np. Rosji)? Tego niestety wykluczyć nie możemy.

 

Czytaj także: "Rehabilitacja" węgla wymaga w Polsce obniżenia akcyzy i VAT (Wnp.pl)
Czytaj także: Co jest grane z polskim węglem? (Bankier.pl)
Czytaj także: Premier Kopacz: sprawę górnictwa chcę załatwić od początku do końca (Bankier.pl)

wpis z dnia 10/01/2015