Szok! Treść przemówień Sikorskiego była ustalana z obywatelem Wlk. Brytanii, który za pojedynczą konsultacje brał... 19 tys. zł!
wpis z dnia 5/01/2015

foto: PlatformaRP (Flickr.com / CC by SA 2.0)

Skala kompromitacji ekipy PO-PSL po raz kolejny sięgnęła zenitu. Okazało się, że treść 14 publicznych przemówień Radosława Sikorskiego jako szefa polskiego MSZ z lat 2010-2014 była konsultowana z obywatelem Wielkiej Brytanii Charlesem Crawfordem. Średni koszt konsultacji pojedynczego przemówienia wyniósł... 19 tys. zł! Aby było śmieszniej za wszystko płacił polski rząd z pieniędzy podatników!

 

Sprawa jest szokująca z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze istnieje uzasadnione podejrzenie, że szefowi MSZ w rządzie PO-PSL obywatel obcego kraju pisał "gotowce", które następnie wytaczały kierunek polskiej polityki zagranicznej. Co prawda ministerstwo zaprzeczyło jakoby Crawford pisał Sikorskiemu całe przemówienia (miał jedynie dokonywać "poprawek o charakterze edytorskim, które wynikały m.in. z tłumaczenia przemówień na język angielski"), ale byłbym ostrożny z przyjmowaniem w ciemno takiej wersji wydarzeń. Po drugie - nawet jeśli uznamy, że Crawford (który prywatnie jest dobrym znajomym Sikorskiego) dokonywał jedynie "poprawek o charakterze edytorskim", to średnia cena takiej usługi na poziomie 19 tys. zł za przygotowanie pojedynczego przemówienia jest zdecydowanie zawyżona. Warto podkreślić, że mówimy tutaj o publicznych pieniądzach zabranych wcześniej podatnikom, które były przelewane na konta prywatnej osoby. Co ciekawe w MSZ, w okresie kiedy szefem polskiej dyplomacji był Sikorski, pracowała osoba od tłumaczenia przemówień na język angielski. Była nią... Maja Rostowska, córka ówczesnego ministra finansów Jana Vincenta Rostowskiego (również obywatela Wlk. Brytanii). Powstaje zatem pytanie - dlaczego polski rząd za tłumaczenia wystąpień Sikorskiego płacił podwójnie? Aż 266 tys. zł za naniesienie "poprawek o charakterze edytorskim" w 14 przemówieniach z lat 2010-2014 dostał Charles Crawford. Jakby tego było mało - stałą, comiesięczną pensję otrzymywała również Maja Rostowska.  

 

Czytaj więcej: Kolega Sikorskiego dostał 266 tys. zł za konsultowanie przemówień! W tym samym czasie miała się tym zajmować córka Rostowskiego (wPolityce.pl)
Czytaj także:
Charles Crawford napisał Sikorskiemu kontrowersyjne przemówienie (Se.pl)

wpis z dnia 5/01/2015