Płytkość intelektualna premier Ewy Kopacz jest przerażająca
wpis z dnia 26/12/2014

foto: EPP (Flickr.com / CC by 2.0)

Łukasz Warzecha uważa, że państwem rządzi obecnie dramatycznie niewydolna intelektualnie osoba i że jest to wyjątkowo przykra świadomość dla nas wszystkich. Trudno nie zgodzić się z tak postawioną opinią. Jakby tego było mało Tusk miał - zdaniem publicysty - wystawić Kopacz na stanowisko premiera i przewodniczącego partii celowo. Wiedział, że osoba o tak ograniczonych możliwościach umysłowych nie będzie w stanie nadać partii nowego rozpędu, a co najwyżej dowiezie ją do najbliższych wyborów. "Król Europy" nie chciał bowiem, aby ktoś przejął jego "projekt" jakim jest Platforma. 

 

Dramat Polaków jest tym większy, że Ewa Kopacz nie ma absolutnie żadnej politycznej wizji jak rządzić krajem. Warzecha słusznie zauważa, że w ciągu 100 dni rządów lekarki z Szydłowca nie sposób było usłyszeć jakiejkolwiek jej wypowiedzi, w której pobrzmiewałaby choćby najprostsza polityczna wizja i która świadczyłaby, że Kopacz ogarnia cokolwiek poza perspektywą najbardziej bieżącą. Jest to tym bardziej groźne, że nasz kraj nie leży w próżni. Wokół mamy rządy, które bez pytania wykorzystają słabość i niekompetencje Ewy Kopacz oraz jej ekipy, aby kosztem naszego kraju zwiększyć swoje wpływy w tej części Europy. To także niedobry sygnał dla polityki krajowej. Tusk wystawiając zakompleksioną kobietę na stanowisko premiera, a Komorowski na to się godząc, robią sobie jaja z własnych wyborców. Widać wyraźnie, że ich własne - w sumie prywatne, związane z ich politycznymi karierami - cele są ważniejsze od racji stanu dużego kraju leżącego w centrum Europy. To też pokazuje z jak fatalnie słabą "elitą polityczną" mamy obecnie do czynienia. 

 

Czytaj więcej: Żadnej kurtuazji dla Ewy Kopacz. Płytkość intelektualna pani premier jest niewiarygodna (wPolityce.pl)
wpis z dnia 26/12/2014