"Przyjazne państwo" w praktyce: walka z fiskusem o zwrot nienależnie naliczo- nego podatku jest skompli- kowana i ciągnie się latami
wpis z dnia 20/12/2014

Fiskalizm danego państwa objawia się nie tylko w ilości płaconych podatków oraz ich wysokości. Mierzyć go można również stopniem skomplikowania i przewlekłością procesów o zwrot nienależnie zapłaconych fiskusowi podatków. Zarówno w jednej jak i drugiej kategorii "przyjazne państwo" Platformy wypada niezwykle słabo.

 

Przeciętny Polak oddaje w podatkach około 41,6 proc. swoich dochodów. Pod tym względem nasz kraj zajmuje 87. miejsce na świecie (ranking World Economic Forum). Wysokie obciążenia fiskalne to nie jedyny problem, z jakim Polacy muszą na co dzień się zmagać. Okazuje się bowiem, że w naszym kraju funkcjonuje niezwykle przewlekła procedura odzyskiwania nienależnie zapłaconych fiskusowi podatków. Procesy sądowe potrafią trwać wiele lat. Czasem już to wystarcza, aby skutecznie zniechęcić oszukanych przez państwo do artykułowania swoich roszczeń w pozwach. Jakby tego było mało urzędnicy skarbowi nierówno traktują podatników, kwestionują prawo do ulg i nie informują o możliwości domagania się zwrotu, gdy podatnik zapłaci zbyt wysoką daninę.

Przykładem przewlekłości postępowania o zwrot nienależnie naliczonego podatku może być tragiczna historia pani Krystyny Chojnackiej z Kartuz, która po 18 latach walki z fiskusem nie wytrzymała i popełniła samobójstwo. W 1996 roku pani Krystyna musiała zapłacić blisko 3 miliony złotych niesłusznie naliczonej akcyzy. Mimo korzystnego rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego (stwierdził, że rozporządzenie ministra finansów z 1996 r. - na podstawie którego urząd skarbowy naliczył 3 miliony zł akcyzy - było niekonstytucyjne), pani Chojnacka nie mogła odzyskać zabranych przez fiskusa pieniędzy. W ciągu 18 lat walki z urzędnikami zmuszona była ogłosić upadłość swojej firmy oraz zwolnić 30 osób. Aby pokryć długi sprzedała po zaniżonej cenie swój własny dom. Gdy na wiosnę tego roku sąd administracyjny w Gdańsku po raz 17-ty (!!) odesłał jej sprawę do ponownego rozpatrzenia, ta nie wytrzymała i popełniła samobójstwo... "Przyjazne państwo" zbiera swoje krwawe żniwo.
              

Czytaj więcej: Bezkarna skarbówka (Rp.pl)
Czytaj także: Po 18 latach walki z fiskusem nie wytrzymała. Zażyła tabletki, które spowodowały jej śmierć (Niewygodne.info.pl)

wpis z dnia 20/12/2014