Opozycja ma prawo demonstrować każdego dnia i pod każdym hasłem. To nie jest naruszenie demokracji - jak twierdzą prorządowe media
wpis z dnia 14/12/2014

foto: twitter.com

Wczoraj ulicami Warszawy przeszła spora manifestacja antyrządowa, w której wzięło udział około 50 tys. osób. Władza - a wraz z nią prorządowe media - wpadły z tego powodu w histerię. Uczestników demonstracji nazywali szaleńcami, którzy chcą podpalić kraj. Seans nienawiści wobec organizatorów manifestacji trwał nieprzerwanie przez kilka dni. To dostateczny dowód, aby stwierdzić, że standardy demokratyczne w Polsce są poważnie zagrożone. Jeśli władza i jej media odmawiają prawa do demonstrowania swojego niezadowolenia sporej grupie ludzi, to mamy do czynienia z patologią, przeciwko której trzeba jednoznacznie wystąpić! 

Platforma Obywatelska oraz PSL panicznie boją się utraty władzy, wpływów oraz możliwości decydowania jak są rozdzielane publiczne pieniądze. Właśnie z tego powodu na przestrzeni kilku ostatnich dni trwał wzmożony amok przeciwko osobom, które zdecydują się wziąć udział w pokojowej demonstracji niezadowolenia z sytuacji w kraju. Ilość hejtu i pomyj, jakie zostały wylane na organizatorów marszu, jest niewyobrażalna. Wszystkie pro-rządowe media nazywały szaleńcami ludzi, którzy twierdzili, że mają dosyć afer, przekrętów czy gloryfikowania komunistycznych zbrodniarzy przez elity polityczne III RP. 

 

Jest to sytuacja niewątpliwie patologiczna, gdy władza i jej media odmawiają prawa do demonstrowania swojego niezadowolenia sporej grupie ludzi. Należy bowiem jednoznacznie podkreślić, że każda grupa społeczna ma prawo demonstrować swoje niezadowolenie każdego dnia i pod każdym hasłem! Nie ma tutaj ograniczeń i nikt nie powinien piętnować z tego tytułu kogokolwiek. Jeśli PO, PSL oraz oddane im media twierdzą, że wyjście na ulice, celem zademonstrowania swojego niezadowolenia, jest "naruszeniem demokracji", to trzeba uderzyć w stół i jednoznacznie zaprotestować przeciwko takiej formie narracji, bo to właśnie ona najbardziej zagraża standardom demokratycznym w naszym kraju.

wpis z dnia 14/12/2014