Tusk, który - jako premier na pełen etat - pracował jedynie 4 dni w tygodniu, dostanie 80 tys. zł ekwiwalentu za 102 dni (!) niewykorzystanego urlopu!
wpis z dnia 9/12/2014

foto: PlatformaRP (Flickr.com / CC by SA 2.0) 

Donald Tusk będąc premierem Polski tak układał sobie pracę, by weekend trwał mu jak najdłużej. Posiedzenia rządu były organizowane zawsze we wtorki, bowiem Tusk pojawiał się w Warszawie dopiero w poniedziałek popołudniu. Do domu w Sopocie wracał w piątek około południa. Pracował zatem maksymalnie 4 dni w tygodniu, robiąc sobie 1 dzień wolnego bez wykorzystania urlopu. Dzięki temu uzbierało mu się w ciągu 7 lat aż 102 dni niewykorzystanego urlopu. Teraz dostanie za to pieniężny ekwiwalent sponsorowany przez polskich podatników - blisko 80 tys. zł.

 

Zgodnie z polskim prawem jeżeli zwalniający się z pracy pracownik nie wykorzystał zaległego urlopu wypoczynkowego, to należy mu wypłacić za ten urlop pieniężny ekwiwalent. Z wysokim ekwiwalentem dla Tuska nie byłoby tematu, gdyby nasz były premier rzeczywiście pracował od poniedziałku do piątku. Problem w tym, że lider Platformy Obywatelskiej organizował sobie de facto 4-dniowy tydzień pracy nie pomniejszając przy tym swojego limitu dni urlopowych. 

 

Z Trójmiasta do Warszawy nie przylatywał w niedziele wieczorem, aby już od rana w poniedziałek rozpocząć pracę w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Robił to dopiero w poniedziałek popołudniu, a posiedzenia Rady Ministrów organizował siłą rzeczy dopiero we wtorek. Do domu w Sopocie nie wracał w piątek wieczorem, lecz nieco wcześniej, tak aby już popołudnia spędzać z rodziną. Kosztem 5-dniowego tygodnia pracy organizował sobie zatem 3-dniowy weekend. Dodatkowo wykorzystywał do tego najdroższy środek transportu, czyli samolot. Rządowy embraer traktował jak prywatną taksówkę. Szacuje się, że na przeloty Donalda Tuska z Gdańska do Warszawy i z powrotem w ciągu 7 lat wydaliśmy łącznie około 9 mln zł.

Czytaj więcej: Polacy zapłacą Tuskowi 80 tys. zł. Za niewykorzystany urlop (Rp.pl)
Czytaj także: Premier Tusk ma cztery dni weekendu? Samolotami jak taksówkami lata do domu w Sopocie. Loty kosztowały 6 milionów złotych (Se.pl)

wpis z dnia 9/12/2014