Polskie drogi to drogi śmierci. Sytuacja się nie poprawi, bo rząd zablokował pieniądze na budowę nowych dróg
wpis z dnia 30/11/2014

foto: sxc.hu

Według danych eurostatu w 2013 roku współczynnik śmiertelności na polskich drogach wyniósł 87 ofiar na milion mieszkańców i był niemal najwyższym w całej Unii Europejskiej. Prezes NIK ma proste rozwiązanie: "Budowa autostrad i dróg ekspresowych to najpewniejsze narzędzie do poprawy bezpieczeństwa". Problem w tym, że rząd drastycznie ograniczył wydatki na nowe drogi. W przyszłym roku powstanie ich jedynie... 45 km. 

Najwyższa Izba Kontroli opublikowała kilka dni temu raport na temat stanu bezpieczeństwa polskich dróg. Wnioski są zatrważające. Pod względem współczynnika śmiertelności na drogach zajmujemy niechlubne drugie miejsce w Unii Europejskiej. Więcej ludzi na milion mieszkańców ginie na drogach jedynie w Rumunii. Zdaniem prezesa NIK - Krzysztofa Kwiatkowskiego - poprawić bezpieczeństwo na polskich drogach można w bardzo łatwy sposób: budując w całej Polsce sieć autostrad i dróg ekspresowych. Problem w tym, że rząd PO-PSL drastycznie ograniczył wydatki na budowę nowych dróg w Polsce. Jeszcze w 2011 roku na budowę dróg ekspresowych i autostrad rząd wydał 26,3 mld zł. W tym roku na ten cel poszło jedynie 5,2 mld zł. W efekcie w przyszłym roku oddanych do użytku ma być jedynie... 45 km nowych dróg.

 

Czytaj więcej: Bardzo mało nowych dróg w 2015 roku (Rp.pl)
Czytaj także: Jak poprawić bezpieczeństwo na drogach (Rp.pl)
Czytaj także: W '14 wydatki na budowę dróg przewidziane w zał. nr 5 to 5,2 mld zł, a w '15 11,9 mld zł (Bankier.pl)
Czytaj także: Dane statystyczne dla poszczególnych państw członkowskich dotyczące liczby ofiar śmiertelnych wypadków drogowych w 2013 r. (Europa.eu)
wpis z dnia 30/11/2014