Cała prawda o szwindlu z wyborami: 4 lata temu na Mazowszu władza po raz pierwszy wdrożyła metody, które teraz zastosowała w całej Polsce
wpis z dnia 25/11/2014

foto: Ania Woźniak (Flickr.com / CC by SA 2.0)

W 2010 roku w wyborach do sejmików wojewódzkich jedynie na Mazowszu zastosowano "książeczkę" zamiast pojedynczej karty do głosowania. Efekt był taki, że liczba głosów nieważnych była tam dwu-trzykrotnie wyższa niż na pozostałym terytorium kraju, a rządowy PSL uzyskał bardzo dobry wynik. Powstaje pytanie - dlaczego w 2014 roku mający wpływ na wynik wyborów eksperyment z Mazowsza postanowiono zastosować na terytorium całego kraju?

Eksperci nie mają wątpliwości - głosy nieważne istotnie wypaczyły wynik wyborów do sejmików wojewódzkich. Zdaniem politologa dra Bartłomieja Biskupa sondaże exit poll właściwie odzwierciedliły preferencje Polaków, natomiast ostateczny wynik PKW był zupełnie inny przez wspomniane głosy nieważne. Dlaczego zatem było ich tak dużo? Aby uzyskać odpowiedź należy się cofnąć do wyborów samorządowych z 2010 roku. Wówczas to postanowiono, że karty do głosowania w województwie mazowieckim - w drodze wyjątku - będą "książeczkami", a nie pojedynczymi kartami. Efekt? Liczba głosów nieważnych była tam dwu-trzykrotnie wyższa w porównaniu do pozostałych województw, a rządowy PSL uzyskał nadspodziewany dobry rezultat. Alarm jaki wtedy podniosły niektóre media prawicowe, które twierdziły, że doszło do manipulacji wynikiem wyborów (bowiem preferencje wyborców były inne niż oficjalne wyniki PKW) nie przebił się jednak do mainstreamu. Wyborczy przewał na Mazowszu z 2010 roku przeszedł praktycznie bez echa, a co za tym idzie - władze podjęły decyzję, aby w kolejnych wyborach do sejmików wojewódzkich w 2014 roku karty do głosowania zastąpić książeczkami już w całej Polsce, zdając sobie przy tym doskonale sprawę, że istotnie wpłynie to na oficjalne wyniki wyborów. Konsekwencje tej decyzji okazały się być bardzo poważne: 2,14 mln głosów nieważnych w skali kraju i wygrana rządowej PO-PSL (łącznie zdobyły 50 proc. głosów).

 

Poniżej mapka prezentująca procentową ilość głosów nieważnych w wyborach do sejmików wojewódzkich w 2010 roku. Zaznaczmy raz jeszcze, że "książeczka" obowiązywała wówczas jedynie w województwie mazowieckim (co widać gołym okiem poniżej). Fakt zastosowania "książeczki" w całej Polsce w 2014 roku (wiedząc, jakie przyniesie to skutki) kwalifikuje te wybory do unieważnienia:

 

 

Czytaj więcej: Głosy nieważne wypaczyły wynik wyborów? Jest opinia eksperta (Dziennik.pl)
wpis z dnia 25/11/2014