Miliony nieważnych głosów, włamania na serwery PKW, cudowne wyniki PSL - trzy powody, dla których wybory powinny być powtórzone
wpis z dnia 20/11/2014

foto: Ania Woźniak (Flickr.com / CC by SA 2.0)

W Szczecinie wybory na prezydenta wygrywa człowiek, który nie był zgłoszony jako kandydat. W powiecie wejherowskim aż 40 proc. głosów uznano jako nieważne. W świętokrzyskim 50 proc. głosów ważnych miał zdobyć PSL, mimo że Wojewódzka Komisja Wyborcza w Kielcach nie przesłała do PKW żadnego protokołu potwierdzającego takie wyniki. Jakby tego było mało hakerzy bez problemu włamują się na serwery PKW, a średnio rozgarnięty student informatyki jest w stanie wejść na tzw. kalkulator wyborczego i dokonać zmian w protokołach. Nadal podzielasz opinię prezydenta Komorowski, który uważa, iż "kwestionowanie uczciwości wyborów przeprowadzonych przez PKW to odmęty szaleństwa"?

W wyborach do sejmiku województwa pomorskiego w powiecie wejherowskim 40 proc. oddanych głosów uznano za nieważne. Przewodniczący wojewódzkiej komisji wyborczej w Gdańsku tłumaczy, że tysiące wyborców popełniło błąd "kreśląc krzyżyk na każdej ze stron karty do głosowania, a nie tylko na jednej" (sic!!!). Pomorze to nie wyjątek. Informacje o tysiącach nieważnych głosów spływają z różnych stron Polski. Do absurdalnej sytuacji doszło w Szczecinie, gdzie zdaniem programu zliczającego głosy w wyborach na prezydenta miasta wygrał kandydat, którego nazwiska w ogóle nie było na karcie do głosowania. Wojewódzka komisja wyborcza wyniku nie uznała i podjęła decyzję o ręcznym podliczeniu głosów.

 

To nie koniec kuriozalnych informacji związanych z ostatnimi wyborami. PKW podała, że w województwie Świętokrzyskim - po przeliczeniu głosów oddanych w wyborach do sejmiku wojewódzkiego z 80 proc. obwodów - PSL może liczyć na 49,9 proc. poparcia. Na informacje tą natychmiast zareagował wiceprzewodniczący Wojewódzkiej Komisji Wyborczej w Kielcach, który stwierdził, że nie ma pojęcia na jakiej podstawie PKW podała takie wyniki, skoro żaden protokół wyborczy nie został jeszcze przekazany do centrali w Warszawie. Jakby tego było mało hakerzy włamali się na serwery PKW i zdobyli loginy, hasła oraz klucze członków PKW, a coraz więcej ekspertów potwierdza przypuszczenia, zgodnie z którymi zwykły student informatyki jest wstanie włamać się do tzw. kalkulatora wyborczego PKW i dokonać zmian w protokołach. I jak tu zrozumieć prezydenta Komorowskiego, który stwierdził, że członkowie PKW są "gwarantami bezstronności i uczciwości", a kwestionowanie uczciwości wyborów przeprowadzonych przez PKW to "odmęty szaleństwa"?

 

Czytaj więcej: Rekordowa liczba głosów nieważnych do sejmiku woj. pomorskiego (Dziennik.pl)
Czytaj więcej: W Szczecinie wygrał kandydat, którego nie było na liście (Rp.pl)
Czytaj więcej: Wiceszef Komisji Wyborczej: Nie wiem, skąd PKW ma te wyniki (Rp.pl)
Czytaj więcej: Każdy może wejść w kalkulator wyborczy, dokonać zmian i przesłać protokół do centralnej komisji! (wPolityce.pl)
wpis z dnia 20/11/2014