PKW to nie są żadne "leśne dziadki". To prawdziwa elita III RP!
wpis z dnia 18/11/2014

 

Członkowie Państwowej Komisji Wyborczej to nie żadne "leśne dziadki". Wręcz przeciwnie - to prawdziwa elita okrągłostołowej III RP. Zgodnie z kodeksem wyborczym w skład PKW wchodzi łącznie dziewięciu sędziów: po trzech z Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz Trybunału Konstytucyjnego. Wszystkich powołuje prezydent i tylko on może ich odwołać.

 

Procedura odwoływania członków PKW może zostać uruchomiona tylko w przypadku naruszenia poważnego naruszenia jej obowiązków. Pytanie czy kolejna kompromitacja z serwerami i systemem informatycznym spełnia przesłankę "poważnego naruszenia obowiązków PKW"? Zdaniem wypowiadającego się na łamach "Rzeczpospolitej" konstytucjonalisty prof. Marka Chmaja - taka przesłanka nie została spełniona, bowiem nie można obciążać sędziów odpowiedzialnością za trudności techniczne dotyczące działania serwerów. - "Musiałoby chodzić o niedotrzymanie procedur związanych z wyborami, np. w kwestii protestów. A tego nie można sędziom zarzucić" - stwierdził konstytucjonalista. Wygląda więc na to, że członkowie PKW mogą być spokojni o swój los.

 

Czytaj więcej: Tylko prezydent może odwołać szefa i sędziów PKW (Rp.pl)

wpis z dnia 18/11/2014