Totalna kompromitacja leśnych dziadów. Serwery znowu się zepsuły
wpis z dnia 17/11/2014

foto: twitter.com

Z informacji jakie spływają z okręgowych komisji wyborczych wynika, że system informatyczny PKW znowu nie działa. Po szkoleniach w Moskwie oraz wcześniejszych problemach z serwerami, to kolejna dyskwalifikująca wiadomość dla członków PKW. Kiedy w końcu podadzą się gremialnie do dymisji? 


System liczenia głosów leży i kwiczy. PKW po raz kolejny nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa oraz wiarygodności wyborom. Na oficjalne wyniki wczorajszych przyjdzie nam prawdopodobnie poczekać co najmniej kilka dni. Nie wykluczone bowiem, że wszystko trzeba będzie zliczyć ręcznie. Tak jak przed wojną. Dla kontrastu warto wspomnieć, że oficjalne wyniki wyborów samorządowych we Francji (są bardziej skomplikowane niż wybory do samorządu w Polsce) były znane po około 4 godzinach od chwili zamknięcia lokali wyborczych. Co się musi jeszcze wydarzyć, aby leśne dziady w końcu podały się do dymisji? Wydaje się, że próg kompromitacji i nieudolności, po przekroczeniu którego dymisja ze stanowiska powinna być automatyczna, został już dawno przekroczony. Mimo wszystko oni nadal trwają na swoich dobrze opłacanych stołkach. 

 

wpis z dnia 17/11/2014