Zielona Wyspa stała się wyspą samobójców. Padł niechlubny rekord liczby osób, które odebrały sobie życie...
wpis z dnia 5/11/2014

 

W ciągu 2013 roku drastycznie wzrosła liczba popełnionych w Polsce samobójstw. Jeszcze w 2012 było ich 4177, by w ciągu kolejnego roku ich liczba wzrosła o 46 proc. do poziomu 6100. Jeszcze nigdy w historii III RP tak wiele osób nie odebrało sobie życia. Efekt Tuska?

W ubiegłym roku ponad 8,5 tys. osób próbowało odebrać sobie życie. Skutecznie zrobiło to 6,1 tys. osób. W porównaniu z 2012 rokiem liczba osób próbujących popełnić samobójstwo wzrosła o 48 proc., zaś liczba osób, które uczyniły to skutecznie wzrosła o 46 proc. Często zapraszany do TVN24 psycholog społeczny prof. Janusz Czapiński wyraża wielkie zdziwienie: "To rzeczywiście ogromny skok i wstrząsająco zadziwiający wynik. Zwłaszcza że nie wzrasta rozwarstwienie społeczne, które by spychało coraz większą grupę osób w wieku aktywności zawodowej na margines, a średnie dochody zaczęły rosnąć". W kontekście tego co powiedział prof. Czapiński warto zadać pytanie - czy aby na pewno w 2013 roku rozwarstwienie społeczne nie wzrastało, a średnie dochody zaczęły rosnąć? A może coś jest nie tak z rządowymi statystykami, skoro nastąpił aż tak drastyczny wzrost ilości samobójstw? Niejako w kontrze do stanowiska Czapińskiego stoi wypowiedź ekonomistki prof. Grażyny Ancyparowicz: - "Wzrosła fala samobójstw z przyczyn ekonomicznych. To jest w tej chwili ok. 500 przypadków rocznie – jest to przerażające. Statystycznie to jest mniej więcej dwa razy tyle, co przed pięcioma czy sześcioma laty". Ciekawe jak będą się prezentowały statystyki samobójstw za 2014 rok? Czy Zielona Wyspa wymyślona przez pijarowców Platformy Obywatelskiej będzie musiała na stałe przemianować się na Wyspę Samobójców?

 

Czytaj więcej: Wielki wysyp samobójców (Rp.pl)
Czytaj więcej: Rośnie liczba samobójstw w naszym kraju (RadioMaryja.pl)

wpis z dnia 5/11/2014