Na e-administrację wydano w ciągu 3 lat blisko 1,5 mld zł, a i tak przybywa nowych urzędniczych etatów
wpis z dnia 5/11/2014

foto: hr_freshoo.com (Flickr.com / CC 2.0)

Od 2012 roku na wdrożenie i utrzymanie państwowych systemów e-administracji poszło ok. 1,5 mld zł z pieniędzy zabranych wcześniej podatnikom. Mimo sporych kosztów takich projektów jak ePUAP, CEPiK czy ZUS-PUE, armia nie-wirtualnych urzędników nadal rośnie. Najwyraźniej są potrzebni do obsługi e-systemów. 

Szacuje się, że w ciągu 7 lat rządów PO-PSL liczba urzędników w naszym kraju wzrosła o 13 proc. to jest o 80 tys. ludzi. W 2008 roku w administracji centralnej i samorządowej było zatrudnionych łącznie 612 tys. urzędników. W 2014 roku było ich już 692 tys. W tym czasie rząd podjął się zadania stworzenia e-administracji, która miała odciążyć urzędnicze etaty i sprawić, że Polacy będą mogli swoje sprawy załatwić nie wychodząc z domu za pośrednictwem internetu. Rzeczywistość okazała się być jednak nieco inna. Mimo gigantycznych środków przeznaczanych na realizację projektu e-administracji (od 2012 roku łączne koszty z tym związane pochłonęły 1,465 mld zł), liczba urzędników wcale się nie zmniejszyła. Wręcz przeciwnie - nadal utrzymuje się tendencja wzrostowa. Najwyraźniej rządzący naszym krajem uznali, że systemami informatycznymi, dzięki którym liczba urzędników miała spaść, ktoś musi zarządzać. Są potrzebne nowe kadry do obsługi wspomnianych ePUAP, CEPiK czy ZUS-PUE. Co gorsze - spadać nie mają również kwoty, które rząd zamierza w najbliższym czasie przeznaczyć na rozbudowę systemu e-administracji (będzie jeszcze e-Zdrowie i e-Podatki). W ciągu kilku najbliższych lat na ten cel pójdzie minimum 4,6 mld zł. Właściciele zaprzyjaźnionych firm informatycznych już zacierają ręce. Potok publicznych pieniędzy znowu zaleje ich konta do pełna, co wcale nie wpłynie na liczbę zatrudnionych w administracji urzędników. A wszystko na koszt polskiego podatnika. By żyło się lepiej!

 

Czytaj więcej: E-administracja w Polsce pochłania miliony, a liczba urzędników i tak rośnie (GazetaPrawna.pl)
wpis z dnia 5/11/2014