Kredytobiorców w CHF czeka wstrząs? Frank od stycznia po 4,50 zł? To możliwe
wpis z dnia 30/10/2014

foto: kalleboo (Flickr.com / CC 2.0)

Pod polską gospodarką podłożona jest hipoteczna bomba walutowa z opóźnionym zapłonem. Gdy eksploduje może nie być co zbierać. Wiele zależy od Szwajcarów, którzy pod koniec listopada będą decydowali w referendum czy przywrócić powiązanie ich waluty ze złotem. 

Kredyty hipoteczne w walucie obcej (głównie we frankach szwajcarskich i euro) stanowią dziś równowartość około 170 mld złotych. Kwota ta może jednak znacznie wzrosnąć (a wraz z nią wysokość płaconych rat), jeśli Szwajcarzy 30 listopada zdecydują się w ogólnokrajowym referendum poprzeć inicjatywę przywrócenia powiązania między wartością franka a ilością posiadanego przez nich złota. O co dokładnie chodzi? - Inicjatorzy referendum (Szwajcarska Partia Ludowa) chcą, aby rezerwy złota Szwajcarskiego Banku Narodowego (SBN) wynosiły minimum 20 proc. jego aktywów (obecnie wynoszą one jedynie ok. 7,5 proc.). W praktyce postulat ten oznaczałby masową wyprzedaż przez SBN rezerw walutowych (dolary, euro) i kupowanie za ich równowartość złotego kruszcu, który stałby się jednocześnie oparciem dla kursu franka szwajcarskiego. Szwajcarska waluta stałaby się jeszcze bardziej "bezpieczna" i pożądana przez inwestorów, którzy swoje oszczędności masowo zaczęliby lokować w CHF. Dla Polaków posiadających kredyt hipoteczny we franku szwajcarskim byłoby to równoznaczne z mocnym wzrostem kursu, a przez to ze wzrostem wysokości płaconych przez nich rat kredytu oraz wartości niespłaconego kredytu. Dla domowych budżetów części kredtobiorców, którzy zaciągnęli swoje zobowiązania, gdy frank kosztował 2,20 zł, taki wzrost byłby śmiertelnym ciosem. Problem może dotyczyć nawet kilkuset tysięcy gospodarstw domowych w Polsce, a jego konsekwencje mogą się odbić na całym sektorze bankowym w Polsce, który - jak do tej pory - generował gigantyczne zyski netto. 

 

Czytaj więcej: Czy Szwajcaria wróci do standardu złota? (Bankier.pl) 
wpis z dnia 30/10/2014