Marszałek Sejmu wspiera "Gazetę Wyborczą". Klika medialno-rządowa ma się świetnie!
wpis z dnia 22/10/2014

foto: PlatformaRP (Flickr.com / CC by SA 2.0)

Warto odnotować kolejną kompromitację ekipy rządzącej. Marszałek Sejmu Radosław Sikorski odmówił wczoraj odpowiedzi na pytania akredytowanych dziennikarzy w sprawie jego wcześniejszych wypowiedzi odnoszących się do propozycji rozbioru Ukrainy. Były minister spraw zagranicznych odpowiedział "na wyłączność" jedynie na pytania dziennikarzy "Gazety Wyborczej", którzy następnie wywiad z nim zamieścili w płatnym serwisie strony Gazeta.pl. W ten sposób Agora S.A. (właściciel strony Gazeta.pl) odniosła wymierne korzyści finansowe ze zwiększonego ruchu na stronie wywołanego dyskryminującą inne media decyzją marszałka Sejmu.

Urzędnik państwowy, jakim jest Radosław Sikorski, informacje ze swojej działalności (za którą otrzymuje pensje z pieniędzy podatników), powinien złożyć publicznie na dostępnej dla wszystkich zainteresowanych konferencji prasowej, lub ewentualnie na stronie internetowej Sejmu. Obecna ekipa rządowa działa jednak według innych standardów. Jej celem jest wspieranie finansowe przychylnych im mediów, dzięki którym mogą trwać u władzy. Podejrzewam, że dlatego właśnie Sikorski zdecydował się wyjaśnić swoje zachowanie na płatnych stronach "Gazety Wyborczej". Warto odnotować, że samo wejście na stronę internetową na ogół oznacza przychód dla jej wydawcy, który zarabia na odsłonach i kliknięciach w banery reklamowe. Takie postępowanie idealnie wpisuje się we wcześniejsze decyzje rządu i organów centralnych, które w ciągu ostatnich kilku lat na konta Agory przelały z tytułu publikacji ogłoszeń i komunikatów blisko 6,9 mln zł zabranych wcześniej Polakom w podatkach. W ten sposób klika medialno-rządowa ma się świetnie!

 

Czytaj więcej: Marszałek Sikorski wsparł Agorę (Bankier.pl)
Czytaj także: Rząd wspiera finansowo przychylne mu media. Wyborcza i TVN dostają grube miliony. System się domknął (Niewygodne.info.pl)
wpis z dnia 22/10/2014