Emigrują, bo nie chcą żyć w III RP - państwie stworzonym przez Kiszczaka i administrowanym przez PO
wpis z dnia 17/10/2014

 

III RP jest kontynuatorką PRL. Jest państwem zaprojektowanym przez sowieckich kolaborantów z Kiszczakiem i Jaruzelskim na czele. Dzisiaj państwo to jest nieudolnie zarządzane przez ekipę Platformy Obywatelskiej, która dba o interesy różnych sitw i koterii, a nie zwykłych ludzi. Nie powinno zatem dziwić, że Polacy opuszczają III RP, bowiem to nie jest ich kraj, a ciągłe powtarzanie przez establishment frazesów o "cudzie 25-lecia" na niewiele się zdaje.

 

Siedem lat rządów Platformy Obywatelskiej jedynie pogłębiło główne patologie III RP. Zwykłych ludzi żyjących w tym państwie dołuje brak perspektyw, głodowe pensje czy bezradność wobec układów. Warto podkreślić, że istniejąca od 25 lat III RP została stworzona przede wszystkim dla ludzi aparatu władzy PRL. To oni, po 1989 roku, przejęli kontrolę nad biznesem i mediami. To oni zasiadali w zarządach spółek wydzielanych z majątku upadającego PRL. To oni kierowali nowopowstałymi bankami komercyjnymi, które zostały wyodrębnione z NBP. To ludzie powiązani z PZPR i ustrojem "demokracji ludowej" decydowali o kształcie i kierunkach rozwoju III RP. Pod tym względem porozumienie zawarte najpierw w Magdalence, a później przy okrągłym stole nie przyniosło dla zwykłych Polaków żadnego pożytku. 

Obecny establishment polityczny - związany z Platformą Obywatelską i jej partiami satelickimi - gwarantuje trwanie układu stworzonego przy okrągłym stole. Dlatego też rząd Donalda Tuska oraz prezydentura Bronisława Komorowskiego, mimo podejmowania często sprzecznych z interesem społeczeństwa decyzji, są tak zaciekle bronieni przez media głównego nurtu, które w większości kierowane są dziś przez ludzi współpracujących z aparatem władzy PRL.

Zwykli ludzie, na których nie działa już propaganda mediów prorządowych, widząc ilość funkcjonujących w III RP niesprawiedliwości oraz wiedząc, że sami niewiele mogą zdziałać, wolą stąd wyemigrować. Podejmują trudne decyzje o opuszczenia swoich rodzinnych stron. Ekipa rządowa woli bowiem dbać o interesy własnych sitw i koterii (często wywodzących się jeszcze z PRL), zamiast starać się reformować państwo powstałe w wyniku deal'u Jaruzelskiego, Kiszczaka, Bolka i Michnika. 

 

Czytaj więcej: Emigrują rozczarowani Polską (Rp.pl)
wpis z dnia 17/10/2014