Rząd Kopacz jednoczy platformiane sitwy?
wpis z dnia 23/09/2014

foto: PlatformaRP (Flickr.com / CC by SA 2.0)

Powołana na stanowisko premiera Ewa Kopacz, nawet nie ukrywa, że jednym z głównych zadań jej gabinetu będzie zjednoczenie różnych frakcji Platformy Obywatelskiej. W tym miejscu należy się głęboko zastanowić - dlaczego tak niewielu ludzi to oburza? Dlaczego utrzymanie kondycji partii jest przez nową premier traktowane co najmniej na równi z interesem Polski i Polaków?

Ekipa Platformy Obywatelskiej wielokrotnie pokazywała w przeszłości, że jest klasyczną partią władzy. Rządzi głównie po to, aby mieć wpływy i możliwość obsadzania swoimi ludźmi intratnych stanowisk. Za wszystko i tak zapłacą podatnicy. Interes kraju? Priorytety rozwojowe? Gdzie tam! Najważniejsza jest partia i ludzie do niej należący. To oni muszą czuć się dobrze. Obywatele mogą poczekać. Ważne, aby regularnie płacili podatki i nie wychodzili na ulice. Niestety wszystko wskazuje na to, że nowy gabinet Ewy Kopacz będzie kontynuował ten niekorzystny dla na nas kierunek. Jak może być inaczej, skoro sama premier sugeruje, że jednym z jej głównych zadań będzie jednoczenie różnych platformianych frakcji i sitw. Choć sformułowanie takie, płynące z ust szefa rządu, wydaje się być doszczętnie żenujące, to napotyka jedynie na bardzo ograniczone oburzenie wśród zwykłych ludzi. Czyżby przez 7 lat rządów kolesi z PO, opinia publiczna przyzwyczaiła się już do trwania w nieustającym "Roku 1984"? Czyżby ludzie zapomnieli, że wybierana w demokratycznych procedurach władza ma przede wszystkim służyć nam - wyborcom i obywatelom - a nie sobie i swoim interesom?

 

Czytaj także: Przyjaciółki i ludzie z partyjnego klucza. Nowy rząd od razu budzi wątpliwości (Forsal.pl)
Czytaj również: Mamy rząd groteski narodowej (wPolityce.pl) 

wpis z dnia 23/09/2014