Uwaga: ZUS tonie!

Polacy masowo przestali płacić składki
wpis z dnia 28/08/2014

To, że ZUS jest bankrutem wszyscy wiemy od dawna. Ale to, że Polacy masowo przestali płacić na niego składki jest nowością bez precedensu. Najwyższa Izba Kontroli właśnie ogłosiła raport, zgodnie z którym tylko w ciągu ostatniego ewidencjonowanego półrocza (I-VI 2013 r.) należności Polaków wobec ZUS-u z tytułu niezapłaconych składek emerytalnych wzrosły aż o 60 proc. z poziomu 33,8 mld zł do 55,4 mld zł.

Jeszcze nigdy w historii nie odnotowano tak skokowego wzrostu niezapłaconych należności wobec ZUS jak w ciągu pierwszego półrocza 2013 r. W 2010 roku całkowita kwota niezapłaconych składek ZUS wyniosła 34,2 mld zł. Rok później udało się już zmniejszyć do poziomu 32,5 mld zł (-5 proc.). Na koniec 2012 roku nastąpił wzrost do 33,8 mld zł (+4 proc.). Katastrofa zaczęła się w pierwszym półroczu 2013 roku, kiedy to należności z tytułu składek osiągnęły nagle poziom 55,4 mld zł (+60 proc.!). Wniosek z tego taki, że Polacy - szczególnie drobni przedsiębiorcy, prowadzący jednoosobowe działalności gospodarcze - nagle przestali płacić składki na ZUS. To oznacza, że poziom obciążeń fiskalnych (w tym przypadku poziom kosztów pracy) osiągną swoje maksimum, po przekroczeniu którego wpływy muszą zacząć spadać. Kłania się zatem tzw. krzywa Laffera, czyli podstawy makroekonomii. Niestety administrujący naszym krajem amatorzy haratania w gałę, z premierem Donaldem Tuskiem na czele, nie mogą pojąć tej prostej zasady, że im wyższe podatki, tym niższe wpływy.

 

Czytaj więcej: ZUS tonie, rząd rozdaje (Rp.pl)
Czytaj także: 55 mld długów w ZUS (Rp.pl)

wpis z dnia 28/08/2014