B L O G  

     Izrael i organizacje żydowskie już w 1952 r. otrzymały od RFN pieniądze za mienie bezspadkowe!
wpis z dnia 19/02/2019

 

W dobie wezwań o uregulowanie sprawy mienia "pożydowskiego" należy wskazywać nie tylko umowę między Polską a USA z 1960 roku (na mocy której roszczenia obywateli USA przejął rząd w Waszyngtonie), ale przede wszystkim umowę zawartą między RFN i Izraelem z 1952 roku. Zgodnie z jej treścią Niemcy zobowiązali się do wypłaty odszkodowań za mienie (również bezspadkowe) z terenów, które podczas II wojny znajdowały się "pod niemiecką władzą". Tak się złożyło, że współczesna Polska zajmuje obszar, który albo do Niemców należał, albo był przez nich okupowany.

   

Nawet gdyby czysto hipotetycznie uznać, że żydowskie roszczenia o mienie bezspadkowe są legalne, to dlaczego Polska miałaby płacić za coś, co już raz zostało uregulowane przez głównego sprawcę Holocaustu, czyli Niemcy?

  

>> Czytaj więcej ...

 


r e k l a m y


    

     UE zgodziła się na Nord Stream 2, bo firmy z Niemiec wiążą z tym gazociągiem miliardowe interesy
wpis z dnia 18/02/2019

 

Mimo, iż liczący ponad 1,2 tys. kilometrów gazociąg Nord Stream 2 jawnie zaprzecza unijnej polityce środowiskowej oraz energetycznej, to Bruksela już zapowiada, że nie będą miały do niego zastosowanie rygorystyczne przepisy wspólnotowego prawa. Jest to efekt wielkiego lobbingu ze strony Niemiec, ale również Austrii, Holandii i Francji. Wiele firm z tych właśnie państw wiąże bowiem z powstaniem Nord Streamu 2 potężne interesy. I te interesy są ważniejsze od europejskiej solidarności oraz podstawowych zasad UE.

   

Niemcy dopięli swego. Wbrew wspólnotowej polityce środowiskowej i energetycznej Nord Stream 2 stanie się zupełnie legalnym gazociągiem. Argumenty państw takich jak Polska czy Ukraina przegrały z twardymi interesami niemieckich spółek energetycznych i przesyłowych. Gdyby nie one, to gazociąg na dnie Bałtyku nigdy by nie powstał...

  

>> Czytaj więcej ...

 


r e k l a m y


   

     Polska: 1 patomorfolog na 84 tys. mieszkańców (najgorzej w UE)! Oto dlaczego na wynik z biopsji czeka się miesiąc
wpis z dnia 15/02/2019

 

Raport OECD na temat liczby lekarzy w poszczególnych państwach świata nie pozostawia wątpliwości. Nasz kraj wypada obecnie najgorzej w Europie. Okazuje się, że w Polsce 1 lekarz przypada statystycznie na 417 mieszkańców. Średnia europejska to 1 lekarz na 263 mieszkańców. W krajach, gdzie służba zdrowia jest najlepiej rozwinięta 1 lekarz przypada na 150 mieszkańców. Są jednak w Polsce specjalizacje, gdzie deficyt jest skrajny. Dla przykładu - 1 patomorfolog przypada na 84 tys. mieszkańców! To tłumaczy dlaczego śmiertelność na raka jest tak wysoka.

   

W kontekście powyższych danych jakże nieodpowiedzialnie wybrzmiewają słowa posłanki PiS Józefy Hrynkiewicz, która podczas sejmowej debaty na temat lekarzy rezydentów, krzyknęła głośno: "Niech jadą!". Potem tłumaczyła, że "rząd nie może być szantażowany tym, że ktoś emigruje, jeśli nie zostaną spełnione jego oczekiwania co do godziwego wynagrodzenia za wykonywaną pracę". Nie wiem jednak czy taka argumentacja - mając na względzie fakt, że mówiła o młodych, dobrze wykształconych, znających języki obce ludziach, którzy żyją w UE - ma jakąkolwiek wagę...

  

>> Czytaj więcej ...

    


  

     Polskie odszkodowania za niemiecki Holocaust? USA oficjalnie wzywają nasz kraj do restytucji mienia!
wpis z dnia 14/02/2019

 

Sprawa roszczeń za pożydowskie mienie coraz bardziej przypomina sprawę >> gościa, któremu ktoś spala dom. Gość dostaje odszkodowanie i wyjeżdża. Na zgliszczach ktoś inny buduje swój dom. Ale gość wraca po latach i mówi: "Oddaj mój dom albo wypłać mi odszkodowanie!". "Dlaczego?" - pyta inny. "Dlatego!" - odpowiada gość << (via: St. Balcerac). Warto odnotować, że roszczenia ofiar Holocaustu, które po wojnie uzyskały obywatelstwo USA, zostały uregulowane umową międzynarodową między PRL a USA z 16 lipca 1960 r. Żądanie nowych wypłat przez obywateli USA jest zatem bezzasadne!

   

Powstaje pytanie - skoro kwestia odpowiedzialności za roszczenia ofiar Holocaustu, które po wojnie uzyskały obywatelstwo USA, została uregulowana umową międzynarodową między PRL a USA z 1960 r., a w zakresie pozostałych (nieamerykańskich) ofiar Holocaustu (i ich spadkobierców) toczą się (lub mogą się toczyć) postępowania reprywatyzacyjne przed polskimi sądami, to co dokładnie miał na myśli Mike Pompeo wzywając polskich polityków do restytucji mienia prywatnego wobec tych, którzy stracili własność podczas Holocaustu? Czy rzeczywiście chodziło mu o wielomiliardowe roszczenia Światowego Kongresu Żydów za tzw. mienie bezspadkowe?

  

>> Czytaj więcej ...

   


   

     Po co ta akcja z byłym prezesem Orlenu? Czy tylko po to, aby przykryć kompromitującą PiS sprawę Kujdy?
wpis z dnia 13/02/2019

 

Kaczyński doskonale zdaje sobie sprawę, że "afery" pokroju taśm dot. Srebrnej czy KNF nie są w stanie zaszkodzić PiS. O wiele groźniejsze są "odpryski" od tych "afer", takie jak sprawa Kazimierza Kujdy, który ukrywając swoją agenturalną przeszłość przez wiele lat pełnił ważne funkcje z polecenia PiS (ostatnio prezesa NFOŚiGW), czy też sprawa wysokich zarobków "asystentek" w NBP. Jak to wszystko przykryć? To proste - wystarczy odpalić spektakularne zatrzymanie byłego prezesa Orlenu z czasów PO i temat na pół wydania "Wiadomości" zapewniony.

   

W sprawie zatrzymania Jacka K. pojawia się jeszcze jeden aspekt - otóż jeśli przez 8 lat jego rządów w Orlenie, CBA było w stanie przyczepić się do faktur rozliczających jedną (podkreślam - jedną!) imprezę promocyjną, to co muszą myśleć wszyscy ci prezesi "dobrej zmiany", którzy w ciągu ostatnich 3 latach hojnie dotowali imprezy, bale i bankiety organizowane przez tygodniki jawnie sprzyjającej obecnej władzy? Przecież po wyborach wszyscy oni usłyszą dokładnie takie same zarzuty (dopuszczenia się przestępstwa niegospodarności w wielkich rozmiarach), jakie obecnie usłyszał Jacek K.! (...)

  

>> Czytaj więcej ...

    


   

     W wyniku dekomunizacji sądownictwa w NRD pracę straciło ponad 60 proc. sędziów. A jak było w Polsce?
wpis z dnia 12/02/2019

 

Po 1989 roku Niemcy wyszli z bardzo racjonalnego założenia, iż warunkiem powodzenia transformacji ustrojowo-gospodarczej w NRD będzie dokonanie kompleksowej "dekomunizacji" państwowej służby cywilnej, w tym przede wszystkim oczyszczenie stanu sędziów i prokuratorów. W wyniku lustracji personalnej już w 1991 roku z pracą musiało się pożegnać 61,7 proc. sędziów i aż 67,8 proc. prokuratorów wywodzących się z NRD. Tymczasem w Polsce elity uznały, że "sędziowie oczyszczą się sami", a pierwszy po 1989 roku rząd, który chciał ujawnić listę TW, został obalony.

   

Polskie elity po okrągłym stole zdecydowały, iż przedstawiciele władzy sądowniczej będą się "sami oczyszczać" i nikt im w tym nie będzie specjalnie pomagał. Efekty są takie, że w Niemczech po członkach NRD-owskiego establishmentu nie ma dziś praktycznie śladu. W Polsce - mówiąc słowami znanego publicysty - PRL-owski establishment nie tylko ugruntował swoją pozycje, ale również zdążył się "zreprodukować"...

  

>> Czytaj więcej ...

   


  

     Najpierw kłamali, że obozy były polskie. Teraz twierdzą, że nie chcemy zaakceptować swojej roli w Holocauście (!)
wpis z dnia 11/02/2019

 

Gdy zagraniczne media donoszą o położonym na terytorium Austrii obozie Mauthausen-Gusen, to nie mówią o nim "austriacki obóz śmierci". To samo dotyczy obozu w Terezinie na terytorium Czech. Nikt nie mówi o nim "czeski obóz śmierci". Co innego, gdy chodzi o niemieckie obozy na zajętych terytoriach II RP. Nikt się wówczas nie zastanawia i wali sformułowaniem "polish death camp". Czasem nawet obozy w samych Niemczech nazywane są "polskimi". Efekt jest taki, że 2/3 Żydów z Izraela uważa, iż Polacy nie chcą się dziś przyznać do udziału w Holocauście.

   

Kłamstwo o "polskich obozach koncentracyjnych" ewoluuje i wkracza na wyższy poziom. Jeśli dla Izraela / USA problemem nie jest już kwestia współudziału Polski w Holocauście, lecz kwestia tego kiedy w końcu władze w Warszawie oficjalnie przyznają, że organizacja zagłady Żydów podczas II wojny światowej wyglądałaby zupełnie inaczej, gdyby nie rola Polaków, którzy w tej zagładzie odegrali jedną z kluczowych ról, to w mojej ocenie nie ma szans na znalezienie porozumienia. W tym kontekście ważne jest znalezienie odpowiedzi na pytanie dlaczego w Tel Awiwie i Waszyngtonie aż tyle uwagi i sił przykłada się do kwestii narzucenia narracji o "roli Polaków w Holocauście"? Jaki jest tego rzeczywisty cel? Dlaczego Amerykanom tak bardzo zależy na pełnym dostępie do archiwów IPN?...

  

>> Czytaj więcej ...

   


   

     Rząd RFN chce czasowo przejmować firmy, aby chronić je przed "wrogim przejęciem". A mówili, że kapitał nie ma narodowości
wpis z dnia 8/02/2019

 

Kiedy strategiczną spółkę z Polski przejmuje jakaś spółka z Niemiec, to wszystko jest w porządku, a krytykom takiego rozwiązania serwowane jest hasło, iż "kapitał nie ma narodowości". Kiedy jednak strategiczną spółkę z Niemiec przejmuje jakaś spółka z Chin, to nagle podnoszone jest wielkie larum. Ministerstwo gospodarki RFN właśnie ogłosiło, że chce mieć możliwość czasowej nacjonalizacji kluczowych firm technologicznych, aby w ten sposób chronić je przed "wrogim przejęciem". To jak to w końcu jest z tym kapitałem - ma on narodowość, czy nie ma...?

   

Skąd u niemieckich polityków takie przeczulenie odnośnie przejmowania firm przez obcy kapitał? Ano, w odróżnieniu od wielu "liberałów" z Polski, zdają oni sobie doskonale sprawę z tego, że kapitał ma narodowość, a przejmowanie przedsiębiorstw strategicznie kluczowych lub o wysokim zaawansowaniu technologicznym będzie korzystne pod względem interesów przejmującego, a nie interesów przejmowanych podmiotów. Wielu polityków z Polski mogłoby wziąć u Niemców korepetycje z tego, jak powinno się chronić własne interesy...

  

>> Czytaj więcej ...

   


  

     Marże na stacjach wystrzeliły w górę nawet o 212 proc.! A mówili, że opłata emisyjna nie wpłynie na cenę paliwa
wpis z dnia 7/02/2019

 

Przypomnijmy - od 1 stycznia funkcjonuje w Polsce nowy podatek. To tzw. opłata emisyjna (ok. 10 gr na litrze). Producenci i dystrybutorzy paliw twierdzili, że nie przerzucą kosztów tej opłaty na swoich klientów. Jak było w rzeczywistości? Zgodnie z wyliczeniami Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego marża detaliczna na olej napędowy (ON) w styczniu 2019 roku wyniosła 25 gr. na litrze i wzrosła aż o 212 proc. w porównaniu do średniej marży, jaka funkcjonowała na przestrzeni całego 2018 r. (wynosiła zaledwie 8 gr.).

   

Powstaje pytanie - czy tak drastyczny wzrost marż w styczniu na sprzedawane na polskich stacjach paliwa może mieć związek z wejściem w życie opłaty emisyjnej? Najwięksi producenci i dystrybutorzy paliw obiecywali, że nie będą przerzucać kosztów na swoich klientów. Jak jednak wytłumaczyć aż tak drastyczny wzrost marż w tak krótkim czasie?...

  

>> Czytaj więcej ...

    


  

     Japonia chce wybudować u siebie 36 (!) nowych elektrowni węglowych. Oto jak w praktyce wygląda tam "koniec węgla"
wpis z dnia 6/02/2019

 

W kontekście emocji, jakie pojawiły się w związku z decyzją o budowie jednej tylko elektrowni węglowej w Ostrołęce warto wskazać, że w ultranowoczesnej Japonii tylko w ciągu ostatnich 2 lat oddano do użytku 8 zupełnie nowych elektrowni opalanych węglem, a w ciągu następnych 10 lat japońskie spółki energetyczne mają wybudować kolejnych 36 (!). Na rozwój energetyki węglowej japoński sektor finansowy wyłożył równowartość 40 mld dolarów. Jeśli ktoś mówi o "końcu epoki węgla" to na pewno nie nastąpi on w Kraju Kwitnącej Wiśni.

   

Czy decyzja Japonii o spektakularnym powrocie do węgla przy jednoczesnej maksymalizacji wydatków na technologie istotnie ograniczające negatywne skutki korzystania z tego surowca, to droga, którą powinna pójść również Polska? Niewątpliwie mamy przesłanki wskazujące za takim właśnie rozwiązaniem, np. własne zasoby węgla (czego nie ma wspominana powyżej Japonia) oraz dużą liczbę przestarzałych bloków węglowych, które można by zastąpić nowymi, znacznie mniej uciążliwymi dla środowiska. Problemem mogą się okazać kwestie dotyczące finansowania nowych inwestycji oraz obsługa sztucznie nakładanych kosztów (np. opłat za emisje CO2), których celem jest uderzenie w rentowność projektów węglowych...

  

>> Czytaj więcej ...

  


   

     Polskie kopalnie w 2 lata miały ponad 3,8 mld zł zysku. Tymczasem Biedroń chce je wszystkie likwidować!
wpis z dnia 5/02/2019

 

Od początku 2017 roku do końca listopada 2018 roku górnictwo węgla kamiennego w Polsce wypracowało ponad 3,8 mld zł zysku na czysto (w 2017 roku było to prawie 2,9 mld zł; w 11 miesięcy 2018 roku - 980,3 mln zł). Powyższe wyniki to przede wszystkim efekt restrukturyzacji polskiego górnictwa, skutkującej zamknięciem nierentownych kopalni, a pozostawieniem tych, które przynoszą zyski. W tym kontekście postulat Roberta Biedronia, który w 15 lat chce zamknąć wszystkie kopalnie w Polsce jest zwyczajnie nieracjonalny!

   

Nie trzeba być tytanem intelektu, aby dojść do wniosku, że sama produkcja węgla w kopalniach ma niewiele wspólnego z zanieczyszczaniem powietrza. Po drugie - dlaczego likwidowane miałby być kopalnie zarabiające na siebie i przynoszące z tytułu podatków bezpośrednich i pośrednich wysokie dochody budżetowe? Czy Robert Biedroń okaże się być niebawem kolejnym Ryszardem Petru polskiej polityki?...

  

>> Czytaj więcej ...

   


   

     Za aferę solną nikt nie poniósł kary, bo prokuratura umorzyła śledztwo. Jak będzie z aferą mięsną?
wpis z dnia 4/02/2019

 

Zorganizowana grupa, która przez wiele lat skupowała z zakładów chemicznych brudną sól przemysłową do posypywania dróg i sprzedawała ją potem 3 razy drożej jako spożywczą, nie poniosła żadnej kary. Po latach śledztwa prokuratorzy nie doszukali się bowiem znamion przestępstwa i w 2015 roku zamknęli sprawę. Czy tak samo będzie teraz z aferą mięsną? Czy grupa idiotów z jednej ubojni zostanie przykładnie ukarana na wieloletnie wyroki z nakazem pokrycia strat polskiej gospodarki w przypadku embarga? Czy też nadal będziemy tylko "państwem teoretycznym"?

   

Dzisiaj przylatują do Warszawy inspektorzy z ramienia Komisji Europejskiej, którzy mają oszacować skalę zagrożenia. Jeśli embargo zostanie wprowadzone, to polska gospodarka straci miliardy złotych. Wszystko przez kilku idiotów z jednej ubojni. Jakie poniosą kary? Kto zapłaci za straty gospodarki? Czy będzie tak jak z aferą solną, gdzie prokuratura nie doszukała się znamion przestępstwa? Czy możemy liczyć na to, aby państwo przestało być tylko "teoretyczne", a zaczęło wyciągać bolesne konsekwencje wobec tych, którzy świadomie działają na jego szkodę?...

  

>> Czytaj więcej ...

                                                                                


 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

Dostępne na blogu niewygodne.info.pl pliki cookies zbierają, udostępniają i wykorzystują dane w ramach usług reklamowych Google. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat polecam kliknąc w następujący link: Jak Google wykorzystuje dane gromadzone podczas korzystania z witryn i aplikacji naszych partnerów?

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu

 

 

 

         


r e k l a m y


 POLECANE INFORMACJE i OPINIE: 

     Mało znany fakt: W 6 lat po wojnie Stalin zmusił Polskę do oddania obszaru bogatego w węgiel i czarnoziemy

15 lutego 1951 roku doszło do największej w historii powojennej Polski i jednej z największych w historii powojennej Europy korekty przebiegu granic. ZSRR zmusił Polskę do oddania fragmentu województwa lubelskiego o powierzchni 480 km² (obszar porównywalny z terenem zajmowanym obecnie przez Trójmiasto). W zamian otrzymaliśmy 480 km² terenów Bieszczad. Problem w tym, że tereny oddawane ZSRR były żyzne (czarnoziemy) i bogate w złoża węgla kamiennego, a tereny przyznane Polsce posiadały ubogie gleby i były pozbawione surowców naturalnych.

(18/02/2019)

 

     Największa gazeta w Izraelu drukuje komiks o pijanych Polakach, którzy wydają nazistom żydowskie dzieci

Izraelski minister spraw zagranicznych powiedział wczoraj, że w czasie II wojny światowej Polacy kolaborowali z nazistami, po czym zacytował słowa jednego ze swoich poprzedników na stanowisku szefa MSZ, który twierdził, że "Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki". Nie mam wątpliwości, że to haniebne, rasistowskie oświadczenie powinno spotkać się z ostrą reakcją naszego MSZ. Ta sprawa pokazuje również, że Żydzi mają do Polaków jakiś wyraźny problem. Wszak to nie pierwszy jawnie antypolski i skrajnie szowinistyczny incydent, co pokazuje niniejszy link.

(18/02/2019 - archiwum)

 

     Polacy jako jedyni w Europie ratowali Żydów w sposób instytucjonalny, nie kolaborowali z nazistami i nie tworzyli SS

Jest całe mnóstwo historii, na bazie których Polacy mogą budować swój pozytywny wizerunek - szczególnie w kontekście II wojny światowej. Jedną z nich jest kwestia pomocy Żydom w przetrwaniu organizowanego przez Niemców Holocaustu. Drugą - odmowa kolaboracji z okupantem, a trzecią - zerowy udział Polaków w tworzeniu zbrodniczych jednostek Waffen-SS (co na tle innych krajów, gdzie narodowe oddziały SS były ochotnicze i powszechne, wyróżnia nas w sposób szczególny). Pod tym względem jesteśmy wyjątkowi i mamy się czym chwalić.

(archiwum)

 

     W 10 lat wydali 500 mld € na energetykę odnawialną. Efekt? Redukcja emisji bliska zeru i 50% wzrost kosztów energii

Wyliczenia ekspertów nie pozostawiają wątpliwości - w ciągu ostatniej dekady Niemcy wydali ok. 500 miliardów euro na odnawialne źródła energii. Efekty wpompowania tak gigantycznych środków okazały się być jednak mizerne. Redukcja niemieckich emisji CO2 była w tym okresie bliska zeru, a równocześnie koszty produkcji energii elektrycznej wzrosły niemal 50 proc.! Co więcej - rząd w Berlinie musiał oficjalnie przyznać, iż nie uda mu się osiągnąć celów polityki klimatycznej, a Niemcy pozostaną "krajem węgla brunatnego".

(14/02/2019)

 

     Nie tylko kopalnie do likwidacji. Biedroń nie chce obrony terytorialnej i ludzi szukających zbrodniarzy Polaków!

Inicjatywa polityczna Roberta Biedronia wydaje się być coraz groźniejsza już nie tylko dla Platformy Obywatelskiej, ale nawet dla polskiej racji stanu. Po szumnych zapowiedziach likwidacji wszystkich kopalni węgla, ekipa Biedronia idzie "za ciosem" i zapowiada likwidację Wojsk Obrony Terytorialnej (czyli jednego z pięciu rodzajów Sił Zbrojnych RP) oraz IPN (czyli instytucji zajmującej się m.in. ustalaniem okoliczności mordów dokonywanych na Polakach przez nazistów i komunistów). Nie powinno nas dziwić, że Biedroń zdobywa coraz większą sympatię u naszych sąsiadów.

(13/02/2019)

 

     Liczba Ukraińców w Polsce zaczęła spadać. To może być fatalny scenariusz dla ZUS, budżetu kraju i rządu PiS!

ZUS przyznaje - po raz pierwszy od kilku lat zaczęła spadać liczba Ukraińców, którzy płacili składki ubezpieczeniowe w Polsce. Według oficjalnych danych jeszcze w październiku 2018 roku do ubezpieczenia było zgłoszonych około 587 tysięcy cudzoziemców, z czego zdecydowaną większość (441 tys.) stanowili obywatele Ukrainy. Jednak już na początku stycznia tego roku w zusowskich rejestrach osób opłacających składki było niecałe 421 tys. Ukraińców (-20,5 tys.). To pierwsza taka sytuacja od lat. Jeżeli przerodzi się w trend to ZUS i budżetu kraju będą miały poważne kłopoty.

(12/02/2019)



     Tak PiS "demolował" budżet. Deficyty na koniec roku: 2016 - 46,2 mld zł, 2017 - 25,4 mld zł, 2018 - 10,4 mld zł

Opozycja przez wiele miesięcy po wyborach z 2015 r. straszyła Polaków, że rząd PiS zniszczy finanse naszego kraju. Przedstawiciele partii założonej przez D. Tuska, do spółki ze sponsorowanymi przez G. Sorosa dziennikarzami, wieszczyli wielki wzrost deficytu budżetowego. Główny ekonomista PO jeszcze w sierpniu 2016 roku prognozował, że w 2018 roku deficyt sięgnie astronomicznej kwoty 100 mld zł. Co się okazało w rzeczywistości? PiS tak "zdemolował" budżet, że na koniec 2018 r. deficyt wyniósł 10,4 mld zł i w relacji do PKB był najniższy w historii.

(11/02/2019)

 

     Koszt zakupu 20 Pendolino od Alstomu to ok. 2,64 mld zł. Koszt zakupu 20 Dartów od polskiej Pesy to 1,32 mld zł

W 2011 roku PKP Intercity zdecydowało się kupić od francuskiego Alstomu 20 pociągów Pendolino za 400 mln euro (~1,64 mld zł). Kolejne 265 mln euro (~1,0 mld zł) miało trafić na konta Alstomu w ramach umowy serwisowej. W 2013 roku ta sama spółka kolejowa zdecydowała się dokupić kolejne 20 pociągów. Tym razem zamówiła je w polskich zakładach Pesa. Okazało się, że rachunek (wraz z 15 letnią umową serwisową) opiewał na kwotę 1,32 mld zł - czyli 50 proc. mniej, niż całkowity rachunek za francusko-włoskie Pendolino.

(8/02/2019)

 

     Macron chce, aby państwo opłacało niektórych dziennikarzy. Mieliby "weryfikować informacje" i "zapewniać neutralność"

Wyobraźmy sobie sytuację, w której Mateusz Morawiecki mówi publicznie, iż chciałby, aby w każdej redakcji gazety czy portalu informacyjnego wydawanego w Polsce był zatrudniony jeden redaktor z pensją wypłacaną z budżetu państwa, którego zadaniem byłaby weryfikacja "prawdziwości informacji" oraz zapewnienie "neutralności". Takie słowa w Polsce wywołałyby gigantyczny skandal, a oskarżeń o wprowadzanie cenzury nie byłoby końca. A teraz uświadommy sobie, że podobny pomysł ogłosił właśnie Emmanuel Macron. Demokracja zagrożona?! A nie, czekaj - to Francja.

(6/02/2019)

 

     Tusk ogłasza, że ma dość kłamstwa. Bardzo dobrze! Niech spojrzy w lustro i zacznie od siebie

Pod koniec lipca 2014 r. Donald Tusk publicznie zapewniał: "Już po raz 153. odpowiadam, że nie wybieram się do Brukseli". Nieco ponad miesiąc później pakował walizki w związku z wyjazdem na unijną synekurę. Kilka lat wcześniej Tusk żalił się w spocie wyborczym, że prezes kontrolowanej przez państwo spółki po dziewiętnastu dniach miał dostać 700 tys. zł odprawy. - "Wtedy powiedziałem - dość tego! (...) Mówię z całą powagą - koniec z ich przywilejami". Później ujawniono nagranie: - "Donald po to wsadził tam [do PGE] na chwilę Kiliana, żeby tam wziął odprawę".

(5/02/2019)

 

     Na leczenie pacjentów w Polsce brakuje 7 mld zł. Ale na TVP/PR dodatkowe 1,26 mld ma się znaleźć

Od kilku tygodni w środowisku medycznym ma krążyć informacja o liście, jaki Ministerstwo Zdrowia wysłało do Ministerstwa Finansów w sprawie braku aż 7 mld zł na pokrycie kosztów działalności publicznej służby zdrowia w obecnej skali. Sytuacja się pogarsza, bowiem coraz więcej ludzi w Polsce dotykają choroby cywilizacyjne (nowotwory, cukrzyce, choroby wieńcowe). Tymczasem w Sejmie nadal forsowany jest projekt ustawy przewidujący, że media publiczne (TVP + Polskie Radio) otrzymają z budżetu dodatkowo 1,26 mld zł. Widać rządzący mają swoje priorytety.

(4/02/2019)

 

     Żydów masowo nie ratowali Niemcy, Rosjanie czy Amerykanie. Żydów ratowali Polacy, co dla wielu jest dziś bardzo niewygodne

Irena Sendlerowa, Eugeniusz Łazowski, Aleksander Ładoś, rodzina Ulmów, członkowie Rady Pomocy Żydom i tysiące Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Wszyscy oni w ciemnych i okrutnych latach niemieckiej okupacji, wykazali się niezwykłym wręcz bohaterstwem. Historie wielu z nich mogłyby być kanwą hollywodzkich produkcji. To Polacy w sposób masowy i instytucjonalny ratowali Żydów przed Zagładą. Nie Niemcy. Nie Rosjanie. Nie Amerykanie. Lecz Polacy. I to właśnie jest dziś dla wielu bardzo niewygodną informacją.

(archiwum)

 

     Afera mięsna może nam przynieść miliardowe straty. Tylko wczoraj polskie mięso wycofywano z kilku państw UE!

W 2017 roku wartość eksportowanego z Polski mięsa osiągnęła blisko 5,5 mld euro (ok. 23,5 mld zł) i była najwyższa w historii. W 2018 roku wspomniany rekord został prawdopodobnie pobity. Wszystko może się jednak załamać za sprawą nielegalnego uboju chorych krów w rzeźni w Ostrowi Mazowieckiej. Wysłani na miejsce dziennikarze TVN zrobili swoje, a materiał poszedł w świat. Tylko wczoraj polskie mięso było wycofywane z Portugalii, Finlandii oraz Szwecji. Mogą cieszyć się Niemcy, dla których zmniejszenie eksportu polskiego mięsa jest szansą na zwiększenie własnego.

(1/02/2019)

 

     W Izraelu wylewa się fala hejtu na Irlandię. Wszystko przez nową ustawę przyjętą przez Dublin

Równo rok temu rozpoczęła się międzynarodowa nawalanka na Polskę z powodu ustawy o IPN, nazwanej przez izraelskie i amerykańskie media ustawą "Holocaust Bill" (w sformułowaniu tym przemycano narrację, jakoby Polska przyjęła prawo negujące Holocaust). Dzisiaj podobna akcja rozpoczyna się przeciwko Irlandii. Otóż parlament tego kraju przegłosował kilka dni temu ustawę dotyczącą zakazu importu produktów z terytoriów Palestyńskich okupowanych przez Izrael. Nowe prawo rozsierdziło Żydów. Politycy z Izraela mówią o "antysemickich przepisach" i grożą ochłodzeniem relacji z USA.

(30/01/2019)

 

     Dziś rocznica pogromu polskiej wsi Koniuchy. W odróżnieniu od Jedwabnego zbrodnia ta nie wywołuje jednak większego zainteresowania

Wczesnym rankiem 29 stycznia 1944 roku uzbrojone grupy partyzanckie Rosjan i Żydów wspierane przez Litwinów postanowiły dokonać pogromu zamieszkałej przez Polaków wsi Koniuchy. Chałupy, w których żyli nasi rodacy były podpalane. Jeśli ktoś próbował uciec z palącego się domu musiał liczyć się z tym, że napastnicy otworzą do niego ogień z pistoletów i karabinów. W ten sposób zginęło 38 osób - mężczyzn, kobiet i dzieci. W odróżnieniu od Jedwabnego zbrodnia ta nie wywołuje jednak większego zainteresowania...

(29/01/2019 - archiwum)

 

     Dlaczego CBA zatrzymało Bartłomieja M.? Walki frakcyjne mogą rozsadzić obóz władzy od środka

Jarosław Kaczyński zastanawiał się jak odstrzelić Zbigniewa Ziobrę, aby zwiększyć szanse PiS na zwycięstwo jesienią. Ekipa Solidarnej Polski była bowiem dla Kaczyńskiego coraz większym ciężarem. Prezes PiS zastanawiał się jednak tak długo, że Ziobro w tym czasie sam odstrzelił ludzi Antoniego Macierewicza i w ten sposób zablokował ewentualny ruch Kaczyńskiego wobec siebie samego. Sprytne. Oczywiście to tylko teoria, ale mając na względzie fakt, jak bardzo poszczególne frakcje w obozie rządowym się nienawidzą, wydaje się być ona całkiem realna.

(28/01/2019)

 

     Szokujące słowa w raporcie finansowanym przez Yale: "Podczas II WŚ Polska ułatwiła przeprowadzenie ludobójstwa Żydów"

Prestiżowy amerykański Uniwersytet Yale wraz z Grinnell College oraz Europejską Unią na rzecz Judaizmu Postępowego sfinansowały raport, którego tytuł można przetłumaczyć jako "Rewizjoniści Holocaustu". Ilość kłamstw, manipulacji oraz nieścisłości na temat Polski jest w nim przerażająca. Największym z nich jest stwierdzenie, że Polska ułatwiła przeprowadzenie ludobójstwa Żydów. Niestety potwierdza się teoria, że komuś bardzo zależy na tym, aby nasz kraj kojarzył się z państwem odpowiedzialnym za Holocaust. Czy będzie reakcja polskiego MSZ?

(28/01/2019)

 

     Polska jako jedyna nalegała, aby zbombardować tory prowadzące do Auschwitz. Alianci mieli inne priorytety

Dziś rocznica wyzwolenia obozu Auschwitz. W kontekście tego wydarzenia warto przypomnieć, że na kilka miesięcy przed wyzwoleniem polski rząd na uchodźstwie usilnie nalegał, aby wojska alianckie zbombardowały tory prowadzące do obozu przy okazji bombardowania pobliskiej fabryki IG Farben. Niestety, górę wzięły wówczas - jak to określono - "względy wojskowe, a nie społeczne". Torów i rozjezdni nie zbombardowano, dzięki czemu transporty kolejowe z Żydami i Polakami mogły dojeżdżać do obozu przez kolejne miesiące.

(archiwum / 27/01/2019)

 

     Za spalenie kukły Żyda był wyrok więzienia. Czy za poderżnięcie gardła kukle Kaczyńskiego sąd ukarze tak samo?

Nie mam co do tego żadnych wątpliwości - wolność słowa czy wypowiedzi nie powinna być wykorzystywana do szerzenia nienawiści. Prymitywne przekazy, wywołujące obrzydzenie wobec określonych osób / grup społecznych, czy też zachęcające do popełniania przestępstw nie mogą mieć akceptacji w przestrzeni publicznej. Trzy miesiące więzienia za spalenie kukły Żyda symbolizującej G. Sorosa, było wyrokiem sprawiedliwym. Dlaczego za krwawe poderżnięcie gardła kukle Kaczyńskiego symbolizującej Polskę nie może być podobnego wyroku?

(archiwum / 24/01/2019)

 

     Wdowa po Adamowiczu twierdzi, że zabójca "był indoktrynowany reżimową TV". Zaczyna się ostra jazda bez trzymanki

Będąc w emocjach można różne słowa wypowiadać. Podburzony Jarosław Kaczyński wyzwał swego czasu publicznie opozycję od "zdradzieckich mord" i oskarżył ją o zamordowanie swojego brata. Z kolei Magdalena Adamowicz, żona zabitego prezydenta Gdańska, stwierdziła wczoraj na antenie TVN24, że Stefan W. zrobił to, co zrobił, bowiem podczas pobytu w więzieniu "był indoktrynowany reżimową telewizją". Obawiam się, że te słowa będą dość jasnym sygnałem dla polityków. Po krótkim rozejmie zacznie się kolejny rozdział wojny polsko-polskiej. Tym razem bez brania jeńców.

(23/01/2019)

 

     Zapomniana prywatyzacja GPEC-u. Czyli jak spółka miejska z Lipska przejęła komunalnego monopolistę z Gdańska

Jak to możliwe, że należące do samorządu Gdańskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej (GPEC), będące monopolistą na rynku dostaw ciepła w ponad 400-tys. mieście, mógło przynosić straty? Jak to się stało, że ta komunalna spółka została sprzedana innej komunalnej spółce z Niemiec (Stadtwerke Leipzig GmbH) za kwotę 184 mln zł i niemal natychmiast zaczęła przynosić zyski (w ciągu ostatnich 8 lat wyniosły one ponad 365 mln zł)? Dlaczego prezydent Adamowicz przez wiele lat po prywatyzacji zajmował stanowisko członka rady nadzorczej GPEC-u.

(archiwum)

 

     Najniższa pensja w Polsce to zaledwie 1.634 zł miesięcznie. Tymczasem składka ZUS to już 1.317 zł!

Od początku 2019 roku płaca minimalna w Polsce wzrosła w porównaniu do stawki ubiegłorocznej o 7,1 proc. i wynosi 2.250 zł brutto. W przeliczeniu "na rękę" wychodzi ok. 1.634 zł. Ktoś powie - OK, super sprawa, że minimalne wynagrodzenia rosną. Nie wszyscy jednak zdają sobie sprawę, że szybciej od pensji minimalnych rosną... składki na ZUS! Otóż od lutego indywidualni przedsiębiorcy będą musieli co miesiąc odprowadzać aż 1316,97 zł. To oznacza, że składka na ZUS w porównaniu do tej, jaka obowiązywała w 2018 roku, urosła o 7,2 proc.

(21/01/2019) 

 

     Jest mowa, która rodzi nienawiść. Są też gesty, które nienawiść podkręcają. Szok, że akurat w takim miejscu

Podczas zorganizowanej przez Fundację im. Stefana Batorego konferencji, jeden z członków jej zarządu stwierdził, że sędziów wybranej za rządów PiS Krajowej Rady Sądownictwa, którzy po przejęciu władzy przez opozycję nie zdecydują dobrowolnie odejść, mogą spotkać "bliżej nieokreślone przykre konsekwencje". W chwili, gdy padły słowa o "przykrych konsekwencjach", siedząca obok kobieta wykonała z uśmiechem gest podcięcia gardła. Przypomnijmy, że spotkanie zorganizowała fundacja działającą "na rzecz rozwoju demokracji i społeczeństwa obywatelskiego".

(18/01/2019)

 

     Dziś rocznica masakry na Radogoszczu. Niemcy podpalili budynek z 1,5 tys. Polaków w środku. Przeżyło 30 osób

W styczniu 1945 r. w niemieckim więzieniu policyjnym na łódzkim Radogoszczu przetrzymywanych było ok. 1,5 tys. Polaków. W związku ze zbliżaniem się frontu wschodniego dowódca SS i Policji w Kraju Warty i Generalnym Gubernatorstwie Wilhelm Koppe (który po wojnie zmienił nazwisko i został szefem fabryki czekolady w RFN) wydał decyzję, aby wymordować polskich więźniów. W efekcie powyższego w nocy z 17 na 18 stycznia 1945 r. Niemcy przystąpili do masakry Polaków. Budynek więzienia podpalono, a następnie wysadzono. Przeżyło zaledwie 30 osób.

(archiwum)

 

     Dokładnie 19 lat temu metodą "na wariata" skompromitowano przeciwnika prywatyzacji cukrowni, banków i PZU

Gabriel Janowski będąc posłem kategorycznie sprzeciwiał się "dzikiej" prywatyzacji polskich cukrowni, sektora bankowego, energetycznego oraz PZU. Był niewygodny dla wielu ludzi forsujących wyprzedaż polskiego majątku. 16 stycznia 2000 r., tuż przed debatą na temat odwołania odpowiedzialnego za prywatyzację Emila Wąsacza, ktoś Janowskiemu dosypał do jedzenia narkotyk, a następnie wywlekł wprost przed dziennikarzy i kamery telewizyjne. Poszedł jasny przekaz: główny przeciwnik ministra Skarbu Państwa i orędownik jego odwołania jest niespełna rozumu.

(archiwum)

 

     Co dalej ze Stefanem W.? Czy uniknie odpowiedzialności? Czy w ogóle dożyje do procesu?

Nie mam wątpliwości, że morderstwo Pawła Adamowicza będzie miało gigantyczny wpływ na to, co wydarzy się w 2019 roku, w tym również na wyniki zbliżających się wyborów. Interesujące mogą być także dalsze losy samego mordercy, czyli Stefana W. Wczoraj ujawniono, że podczas 5,5-letniej odsiadki rozpoznano u niego schizofrenię. Był on pod stałą medyczną kontrolą do końca odbywania kary. Czy sąd uzna, że w momencie ataku na Adamowicza W. był niepoczytalny, a tym samym uzna, że nie popełnił on przestępstwa?

(15/01/2019)

 

     Atak na Adamowicza to ohydne barbarzyństwo. Mam nadzieję, że Stefan W. zgnije w celi, tak jak Cyba

Nożownik, który wczoraj wieczorem zaatakował Pawła Adamowicza, to Stefan W., który w 2013 roku napadał z bronią w ręku na oddziały banków i SKOK-ów na terenie Gdańska. Dostał 5,5 roku więzienia. Tam zaczął mieć problemy z psychiką. Był izolowany od reszty więźniów. Z paki wyszedł dokładnie miesiąc temu i ubzdurał sobie, że za jego skazaniem stoi Platforma Obywatelska. Dlatego Paweł Adamowicz musi zginąć. Pozostaje mieć nadzieję, że ciężko raniony prezydent Gdańsk powróci do zdrowia, a Stefan W. zgnije w celi, jak Ryszard Cyba.

(14/01/2019)

 

     Zaiste szczęśliwy to kraj, w którym największym problemem jest planowany odstrzał dzików

Nie popadajmy w paranoję! Co roku myśliwi w Polsce odstrzeliwują po kilkaset tysięcy sztuk dzików i za każdym razem populacja tego zwierzęcia odradza się z nawiązką. Z danych Polskiego Związku Łowieckiego wynika, iż tym sezonie pozyskano już 185 tys. sztuk dzika. Do odstrzału z uwagi na ASF ma iść jeszcze dodatkowe 210 tys. Ta suma (tj. 395 tys.) będzie tylko o 28 proc. większa od liczby dzików odstrzelonych w poprzednim sezonie (308 tys.), a jednocześnie będzie znacznie mniejsza od liczby dzików odstrzelonych w poprzednim sezonie w Niemczech (837 tys.).

(11/01/2019)

 

     Bankierskie zarobki. Prezes PEKAO w 1,5 dnia zarabiał tyle, ile przeciętny Polak w cały rok

Ostatnio głośno o różnego rodzaju płacach w bankowości. Z ujawnionych wczoraj danych wynika, że na stanowisku dyrektorskim w NBP można zarobić średnio po 30-34 tys. zł miesięcznie. Okazuje się jednak, że to stosunkowo niewielkie pieniądze, gdy popatrzy się przez pryzmat zarobków osiąganych w polskich bankach komercyjnych. Luigi Lovaglio, który zasiadał w fotelu prezesa Banku Pekao, w 2016 roku dziennie zarabiał po 32,8 tys. zł. W ciągu zaledwie 1,5 dnia na jego konto wpływała równowartość całorocznych zarobków statystycznego Polaka.

(10/01/2019)

 

     Francja zapowiada ustawę zakazującą udziału w demonstracjach. W Polsce by nie przeszło, bo jest UE. Oh, wait!

Kilka lat temu Jean-Claude Juncker, pytany dlaczego Komisja Europejska nie nakłada na Francję sankcji za ciągłe naruszanie dyscypliny budżetowej, odpowiedział: "Bo to Francja". Pod koniec ubiegłego roku Paryż dostał zgodę UE na deficyt budżetowy powyżej limitu 3 proc. (gdy Polska miała deficyt powyżej tego progu, to natychmiast została objęta specjalną procedurą). Teraz francuski premier zapowiada wprowadzenie ustawy, która zakaże wybranym osobom udziału w demonstracjach. W przypadku Polski Timmermans byłby już w Warszawie. Lecz w przypadku Francji?

(9/01/2019)

 

     Na jego rozkaz zamordowano 145 tys. osób. Po wojnie, jakby nigdy nic, został dyrektorem fabryki czekolady w Bonn

Wilhelm Koppe w czasie II wojny światowej był generałem Waffen-SS. To on wydał m.in. instrukcje dotyczące akcji odwetowych oraz likwidacji więźniów na terenie okupowanej Polski. W wyniku jego decyzji śmierć poniosło 145 tys. osób. Bezpośrednio po wojnie ten hitlerowski zbrodniarz przybrał fałszywe nazwisko i osiadł w Bonn, gdzie został dyrektorem jednej z fabryk czekolady. Mimo powtarzających się próśb o ekstradycję, Koppe nie został wydany przez władze RFN i uniknął odpowiedzialności karnej za zbrodnie przeciwko ludzkości. Zmarł w 1975 roku w Bonn.

(8/01/2019)

 

     Do 7 stycznia polityk PiS w Orlenie zarobił tyle, ile przeciętny Polak przez cały rok!

Wojciech Jasiński to zaufany przyboczny Jarosława Kaczyńskiego. Od 2001 do 2015 r. był posłem PiS w Sejmie, a w latach 2006 - 2007 pełnił funkcję ministra skarbu w rządzie PiS. W październiku 2015 roku został ponownie wybrany do Sejmu, jednak już w grudniu złożył mandat poselski. Powód? Otóż został on nominowany na prezesa zarządu PKN Orlen. W 2017 roku z tytułu wynagrodzenia i premii zarobił w tej państwowej spółce 2 mln 786 tys. zł. To oznacza, że każdego dnia dostawał średnio po 7.632 zł. W jeden tydzień zarobił więcej niż przeciętny Polak w cały rok!

(7/01/2019)

 

     O mordzie w Jedwabnem mówi cały świat. O spaleniu setek Polaków w stodole pod Gardelegen wiedzą tylko nieliczni

13 kwietnia 1945 roku niemieccy SS-mani zaciągnęli do stodoły niedaleko miejscowości Gardelegen 1016 więźniów obozu Mittelbau-Dora. Po tym jak wrota do stodoły zostały zaryglowane Niemcy podłożyli ogień, a do środka zaczęli wrzucać granaty. Większość uwięzionych spłonęła żywcem lub udusiła się od czadu. Ludzi, którzy usiłowali się uratować robiąc podkopy pod ścianami stodoły, zabijano strzelając do nich z karabinów maszynowych. Masakrę przeżyło zaledwie 11 osób: 7 Polaków, 3 Rosjan i 1 Francuz.

(archiwum)

 

     Od 2020 roku niemieckie autostrady będą płatne. Ale i tak relatywnie tańsze od polskich A2 i A4

To już jest pewne - od października 2020 roku wszystkie niemieckie autostrady będą płatne. Nie będą jednak na nich funkcjonowały znane z polskich autostrad bramki poboru opłat. Legalny wjazd na niemiecką "autobahn" zapewnią winiety. Taką decyzję podjęło tamtejsze ministerstwo transportu. W efekcie powyższego wykupienie rocznej winiety i nawet niezbyt regularne korzystanie z rozbudowanej sieci niemieckich autostrad (ok. 13 000 km) będzie dla kierowców o wiele bardziej opłacalne od korzystania z płatnych odcinków autostrad w Polsce (ok. 675 km). 

(4/01/2019)

 

     Kraje strefy euro wydrukowały sobie 2 bln 855 mld euro, za które skupiły własne długi. Niedozwolona pomoc publiczna?

Zdaniem części komentatorów niektóre z przyjętych w "ustawie prądowej" mechanizmów blokujących podwyżki cen energii elektrycznej (np. obniżenie akcyzy) mają charakter niedozwolonej pomocy publicznej i jako takie będą zakwestionowane przez Komisję Europejską. W tym kontekście warto zauważyć, że od marca 2015 roku do końca grudnia 2018 roku kraje należące do strefy euro za pośrednictwem Europejskiego Banku Centralnego (EBC) dodrukowały sobie łącznie 2 biliony 855 miliardów euro, które następnie przeznaczyły na skup własnych długów oraz długów swoich firm.

(3/01/2019)

 

     Import energii największy w historii! Jeszcze nigdy nie byliśmy tak bardzo uzależnieni od dostaw z zewnątrz

W toku zamieszania związanego z przyjętą w pośpiechu spec-ustawą, która w 2019 roku ma "zamrozić" ceny prądu, nie powinna nam umknąć równie istotna sprawa coraz większego uzależnienia Polski od dostaw energii elektrycznej z zagranicy. Okazuje się, że w okresie od stycznia do listopada 2018 r. import energii sięgnął poziomu 8006,7 GWh i był aż o 31 proc. wyższy od importu notowanego w analogicznym okresie 2017 r. Co istotne - coraz mocniej uzależniamy się od dostaw z Niemiec. W ciągu 2018 roku import z tego kierunku wzrósł aż o 136 proc.!

(2/01/2019)

 

     PiS oddaje inicjatywę Platformie. Zwycięstwo partii Kaczyńskiego w 2019 r. wcale nie jest oczywiste

Równo rok temu PiS miał blisko 50-procentowe poparcie społeczne i większość konstytucyjną w zasięgu. Potem przyszły "nagrody, które się należały", ustawy o IPN i Sądzie Najwyższym (z których trzeba było się wycofywać z podkulonym ogonem) oraz coraz częstsze chaosy komunikacyjne. To wszystko, w powiązaniu z wybijającym kolesiostwem, kumoterstwem i nepotyzmem zaciemnianym zupełnie już toporną propagandą mediów pro-rządowych, sprawiło, iż partia Jarosława Kaczyńskiego na własne życzenie zaczęła zmniejszać swoje szanse na zwycięstwo wyborcze w 2019 roku.

(2/01/2019)

 

     Niemieckie elektrownie emitują nie tylko więcej CO2. Są także mniej sprawne energetycznie od polskich

Fakt, że wśród 30 elektrowni węglowych emitujących w UE największe ilości CO2, aż 1/3 jest zlokalizowana na terytorium Niemiec, już raczej nikogo nie zaskakuje. Ale to, że ich sprawność energetyczna jest wyraźnie gorsza od elektrowni zlokalizowanych w Polsce dla wielu może być niespodzianką. Okazuje się, że współczynnik ilości CO2 emitowanego przy produkcji 1 MWh energii w przypadku niemieckich elektrowni węglowych wynosi 1.107 tony CO2/MWh. Ten sam współczynnik dla polskich elektrowni kształtuje się na poziomie 1.021 tony CO2/MWh.

(31/12/2018)

 

     Pisonepotyzm. Czyli jak partia Kaczyńskiego skopiowała najgorsze standardy PO / PSL

PiS nie wygrało wyborów w 2015 roku, bo było lepszą partią od PO-PSL. PiS wygrało wybory, bo było jedyną realną alternatywą dla targanej aferami, kryzysem zadłużeniowym i nepotyzmem koalicji PO-PSL. W 2019 roku możemy obserwować analogiczne procesy. Wybory parlamentarne może wygrać POKO nie dlatego, że jest lepszą partią, lecz dlatego, że jest jedyną realną alternatywą dla uprawiającego coraz bardziej toporną propagandę PiS-u, który w zakresie kumoterstwa i nepotyzmu pogłębił tylko najgorsze standardy z okresu rządów PO-PSL.

(28/12/2018)

 

     Za wywóz śmieci w Polsce często płacimy więcej niż Niemczech. I to pomimo 3-krotnie niższych zarobków!

Dlaczego wywóz śmieci w naszym kraju musi być aż tak drogi? Przypomnijmy, że roczne koszty gospodarki odpadami segregowanymi dla 4-osobowej rodziny w wielu polskich miastach przekraczają 700, 800 czy do nawet 1000 zł. W Warszawie dla domu, w którym mieszkają 4 osoby, opłata roczna wynosi 720 zł (~168 euro). We Wrocławiu - 1056 zł (~240 euro). Tymczasem w niemieckim Wolfsburgu opłata roczna za wywóz śmieci wynosi 140,40 euro, w Norymberdze - 133,88 euro, a w Chemnitz zaledwie 116,88 euro!

(27/12/2018)

 

     Gdy PiS trafi do opozycji będzie się bronił tą samą konstytucją, którą dziś tak bardzo ma się brzydzić

Jacek Żakowski powiedział w ubiegłym tygodniu coś, z czym należy się zgodzić w 100 proc.: - "Ostatnie posiedzenie Rady Warszawy było przedsmakiem horroru, z jakim możemy mieć do czynienia, jeśli w 2019 r. wygra POKO. Kompletny brak szacunku dla jakichkolwiek reguł demokracji. Zamknięcie debaty zanim się zaczęła. Marszałek Kuchciński to szczeniak przy tym, co tam się działo". Patrząc przez pryzmat lat 2008-15 nie mam wątpliwości, że tak właśnie będzie. A wówczas PiS będzie się bronił powołując na zasady tej samej konstytucji, którą dziś najchętniej by zmienił.

(24/12/2018)

 

     Unia dwóch prędkości? Raczej Unia dwóch standardów. Przykład Włoch pokazuje to dobitnie

Włochy unijny limit długu do PKB przekroczyły już ponad 2-krotnie. Przypomnijmy - zgodnie art. 126 Traktatu o funkcjonowaniu UE i Protokołem nr 12 do tego Traktatu, państwo członkowskie musi trzymać odpowiednią dyscyplinę budżetową. Polega ona m.in. na tym, że całkowite zadłużenie publiczne nie może przekroczyć 60 proc. produktu krajowego brutto. Tymczasem w przypadku Włoch wskaźnik ten wynosi obecnie aż 133,4 proc.! Mimo to Komisja Europejska na ostatnim posiedzeniu nie zdecydowała się na uruchomienie procedury ostrożnościowej. Bo to Włochy.

(20/12/2018)

 

     Tusk z Junckerem zamiast podać się do dymisji dostaną podwyżki. Będą zarabiać 4,5 tys. zł. DZIENNIE! 

Najwyżsi rangą unijni urzędnicy zamiast podać się do dymisji w związku z Brextiem, kryzysem zadłużenia czy migracyjnym, otrzymają podwyżki. Chwiejący się coraz bardziej na oficjalnych spotkaniach Jean-Claude Juncker oraz jego przyboczny Donald Tusk od najbliższej wypłaty mają otrzymywać po 32 700 euro miesięcznie (równowartość ok. 140 tys. zł). Dziennie wychodzi po 1 090 euro (ok. 4,6 tys. zł). Powodem podwyżki ma być konieczność "zrekompensowania rosnących kosztów życia". Za wszystko oczywiście zapłacą unijni podatnicy.

(19/12/2018)

      

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu